Nidzianka - Łagów 3:3
Dodane przez kamil1121 dnia Stycznia 30 2010 15:42:29
Treść rozszerzona
Mecz rozegrano na bardzo śliskiej murawie sztucznego boiska przy ul. Ściegiennego w Kielcach. Na początku pierwszej połowy uwidoczniła się przewaga IV ligowca z Łagowa, który raz po raz gościł pod polem karnym Nidzinaki. W miarę upływu czasu gra stała sie bardziej wyrównana. W 20 minucie pierwszą bramkę tego meczu strzelił T.Pustuła, który skutecznie dobił uderzenie Kołbuca. 7 minut później było już 2:0. Z prawej strony boiska Sadłowski próbował dograć piłkę w pole karne, jednak zrobił to tak niefortunnie, że futbolówka wpdała do bramki zaskoczonego Cichockiego. Po tym trafieniu Bielinianie próbowali odrobić straty, lecz najpierw Sito, a następnie Bąk nie potrafili wykorzystać znakomitych okazji.
Druga połowa meczu rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Nidzianki. W 48 minucie piłkę przed polem karnym ŁKS-u przejął Brożyna i strzałem z dalszej odległości pokonał Chadałę. Ten gol dodał animuszu zawodnikom Nidzianki, którzy w 53 minucie doprowadzili do wyrównania, a wszystko za sprawą Maciejskiego, który kapitalnym strzałem z półobrotu pokonał bramkarza rywali. Kilkanaście minut później podopieczni trenera Filipa Robaka ponownie obięli prowadzenie. Bramkę strzelił Daniel Dziarmaga. Przez kolejne 10 minut gra toczyła się głównie w środku pola. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć dogodnej okazji. Wreszcie nadeszła 74 minuta, kiedy to błąd stopera ŁKS-u wykorzystał Mateusz Pindral, ustalając wynik meczu na 3:3.
Źródło: ksnidzianka.futbolowo.pl