Korona II - Granat 5:0
Dodane przez kamil1121 dnia Lutego 04 2010 17:04:15
Treść rozszerzona
W swoim drugim spotkaniu sparingowym rozgrywanym na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Kielcach Granat uległ zespołowi Młodej Ekstraklasy Korony Kielce 0:5. Granat przystąpił do tego spotkania bez kilku podstawowych zawodników. W bramce nie zobaczyliśmy Konrada Majcherczaka, który odczuwa jeszcze trudy sobotniego spotkania z Nidą. Zabrakło również braci Kołodziejczyków - Marcina i Michała, którzy z powodu nauki w szkole nie mogli zagrać w dzisiejszym spotkaniu. Ponadto nie zagrali Tomasz Kołodziejczyk oraz Mateusz Kokosza.
W pierwszej połowie dość wyrównana gra. Ciężkie warunki atmosferyczne, śliska nawierzchnia i w sześć minut Granat traci dwie bramki. W trzynastej minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez graczy z Kielc i błędzie Mroza, który minął się z piłką Korona objęła prowadzenie w tym spotkaniu. Sześć minut później po kolejnym stałym fragmencie gry Granat traci drugą bramkę. Tym razem zawodnik z Kielc bezpośrednio z rzutu wolnego uderza w okienko bramki Mroza. Do przerwy wynik spotkania nie uległ zmianie. Dogodną sytuację do strzelenia bramki miał Michał Piróg jednak nie potrafił umieścić futbolówki w siatce. Warto podkreślić,że dobrze w obronie Granatu spisywał się Kamil Derlatka.
Po wznowieniu gry w drugiej części spotkania do sześćdziesiątej trzeciej minuty mecz był wyrównany, jednak po stracie piłki i kontrataku piłkarzy z Kielc, wprowadzony w drugiej części spotkania Grzegorz Simkiewicz wyjmował piłkę z siatki. Granat przegrywał już 0:3. Pięć minut później po kolejnym błędzie i stracie piłki ponownie zespół Korony przeprowadził kontrę zakończoną celnym strzałem i pokonaniem Simkiewicza. W odpowiedzi najpierw Dudek, a później Szyszka próbowali pokonać bramkarza Korony - Misztala, jednak bez efektu bramkowego. W jednej z ostatnich akcji spotkania Kielczanie przeprowadzili kontratak zakończony celnym strzałem jednego z kieleckich napastników, który ustalił wynik spotkania na 0:5.
Źródło: zksgranat.info