W drugiej odsłonie zawodnicy Granatu posiadali przewagę. W 61 minucie prowadzenie dla Granatu uzyskał Michał Piróg, który po prostopadłym podaniu wygrał pojedynek z bramkarzem Lubrzanki. Chwilę później Piróg mógł podwyższyć wynik spotkania, jednak minimalnie chybił. Pokonać bramkarza Lubrzanki próbował też Jastrząb, lecz bez efektu. Chwila nieuwagi w szeregach podopiecznych trenera Ireneusza Pietrzykowskiego i w 73 minucie Lubrzanka za sprawą Michała Staszewskiego doprowadziła do wyrównania. Minutę później Szyszka mógł wyprowadzić Granat na ponowne prowadzenie, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem z Kajetanowa. Końcówka spotkania okazała się bardzo emocjonująca. W 89 minucie sędzia Szrek po faulu Derlatki wskazał na jedenastry metr, ale świetnie bramce Granatu spisał się Grzegorz Simkiewicz i wynik nie uległ zmianie.
Źródło: zksgranat.info