Piłkarze Skały od początku grali bardzo zdecydowanie i szybko. Stwarzali więcej sytuacji podbramkowych od swojego przeciwnika. Mieli też dwie idealne sytuacje do zdobycia prowadzenia, ale piłkę po strzale Michała Piwowara wybił bramkarz gości, a Michał Michalczyk z 4 metrów kopnął ją obok słupka.
Skała łatwo ogrywała słabo spisujących się obrońców Lubrzanki, co zaowocowało golami zdobytymi przez Mateusza Milcarza, Artura Słonia i Michała Piwowara. Jeszcze przed przerwą goście mogli strzelić bramkę kontaktową, jednak Artur Słoń spisywał się bardzo pewnie w bramce.
W drugiej połowie więcej ochoty do składnej gry wykazywali piłkarze Lubrzanki, którzy po zmianach dokonanych przez trenera wzmocnili grę w obronie i odważniej poczynali sobie pod bramką Tumlinian.
Gospodarze zadowoleni z rezultatu, zdekoncentrowali się, próbowali indywidualnymi akcjami podwyższyć wynik.
Lubrzanka zdobyła pierwszą bramkę po rzucie karnym, który został podyktowany za zagranie ręką przez Janusa w 49 minucie. Również druga bramka dla Lubrzanki w 90 minucie padła z rzutu karnego spowodowanym faulem Kozłowskiego.
Relacja: hazyy