III: Nida - Puszcza 0:1 (foto)
Dodane przez as dnia Marca 29 2010 13:37:19



Już w pierwszej minucie gospodarze mogli stracić bramkę, minimalnie obok słupka strzelił głową napstnik Puszczy. W 7 minucie Łukasza Mika po rajdzie prawą stroną boiska zdecydował się na strzał , piłka po lobie jednak uderzyła w poprzeczkę. Chwilę później dwójkowa akcja Miki z Zarębą, po strzale z powietrza Krystiana Zaręby piłka mineła lewy słupek bramki Tomasza Kwedyczenki. W 18 minucie kontra gości, Kusia mija Marka Madeja podaje do Bernasa na lewej stronie, ten z ostrego konta uderza, piłka jeszcze trafia w nogi Konrada Głuca, refleksem wykazuje się bramkarz Nidy i łapie to uderzenie. 4 minuty później Puszcza znowu rozklepała obrone Nidy, na pozycję sam na sam z Zygułą wyszedł Wróbel jednak umieścił piłkę ponad poprzeczkę golkipera Nidy. W 23 minicie znowu dwójkowa akcja po prawej stronie Miki i Zaręby, wrzutka na 16 metr, jednak żaden z zawodników Nidy nie zamknął tej akcji. Minutę później doskonałą sytacje marnuje Chlewicki, mając przed sobą praktycznie tylko bramkarza nieczysto trafia w piłkę, którą bez problemów łapie Kwedyczenko. W 27 minucie Marek Madej dośrodkowuje w pole karne, do piłki najwyżej wyskakuje Robert Chlewicki, pięknym strzałem trafia w spojenie słupka z poprzeczką. W 30 minucie Tomasz Bernas uciekł lewą stroną boiska, wrzutka w pole karne, jednak pewnie wyłapuje piłkę Zyguła. W 36 minucie faulowany przed polem karnym zostaje Łukasz Mika, sam poszkodowany nietrzystym strzałem posyła piłkę nad poprzeczką Puszczy. W 39 minucie Robert Chlewicki uderza również nad poprzeczka, 4 minuty poźniej popularny "Chlewik" po strzale głową mógł zaskoczyć Kwedyczenkę, jednak ten wykazuje się doskonałym refleksem i wybija strzał pińczwskiego snajpera, do dobitki dochodziło kilku zawodników Nidy, ale umiejętnie byli blokowani przez obrońców Puszczy.

W doliczonym czasie gry arbiter dopatrzył się faulu w polu karnym Nidy, dyktując kontrowersyjnego karnego, żółtą kartką został przy tej okazji ukarany Adrian Zyguła, do piłki podszedł Krzysztof Kusia, pewnym strzałem w lewy róg pokonując bramkarza Nidy. Tuż po wznowieniu drugiej połowy do remisu mógł doprowadzić Krystian Zaręba, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Miki, popularny ''Zośka'' głową trafia w słupek. W 74 minucie Piotr Morawski po faulu na Łukaszu Mice, otrzymuje drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Trener Zdzisław Maj dokonał kilku zmian, na boisku pojawili się Wojcech Kasza, Dominik Sobczyk oraz Sławomir Kłos. Mimo liczebnej przewagi gospodarze nie potrafili wyrównać wyniku meczu.


W doliczonym czasie gry w starciu z zawodnikiem Puszczy kontuzji nabawił się Konrad Ciacia, prawdopodobnie już nie zagra do końca sezonu.

Źródło: pinczow.org
Zdjęcia: bańczyk, nida.pinczow.com