O: Nowiny - Rudki 3:0
Dodane przez kamil1121 dnia Marca 29 2010 15:25:20
W słoneczne niedzielne popołudnie przyszło rywalizować obu drużynom w meczu o mistrzostwo ZINA Świętokrzyska Klasa Okręgowa. Faworyt nie zawiódł i wygrał zasłużenie 3-0 będąc w przekroju całego spotkania drużyną lepszą, a przede wszystkim skuteczniejszą. Początek meczu to gra asekuracyjna i badanie sił przeciwnika. W tym okresie goście próbowali konstruować swoje akcje lewą stroną z wykorzystaniem aktywnego Salwerowicza, natomiast miejscowi poprzez środek z wykorzystaniem nowego „nabytku” Kułaka. W 15 minucie podopieczni trenera Kowalskiego stworzyli sobie dogodną sytuację, lecz strzał z 11 metrów pomocnika przyjezdnych na rzut rożny sparował Pacanowski. Z upływem minut gospodarze stwarzali coraz groźniejsze sytuacje pod bramką gości, a swą przewagę udokumentowali zdobyciem bramki w 20 minucie. Wtedy to znakomite prostopadłe podanie Kułaka w pole karne przejął Korba i pomimo interwencji Raka w sytuacji sam na sam skierował piłkę do bramki. Goście nie zdążyli jeszcze na dobre otrząsnąć się po stracie bramki, a już przegrywali 2-0. Kolejny raz Kułak znakomicie podaje do wbiegającego prawą stroną na pozycję Szewczyka, ten prowadzi piłkę przez 20 metrów i nie atakowany przez nikogo wykłada ją Stawiarskiemu, któremu nie pozostaje nic innego jak tylko z 5 metrów skierować ją do pustej bramki. Obrona gości nie wyciągnęła żadnych wniosków ze straconych bramek i w 27 minucie zostaje „ukarana” po raz trzeci. Po rzucie rożnym piłkę wybijają goście, ta na połowie boiska trafia do Rabieja, który prostopadłym podaniem „uruchamia” Kułaka. Doświadczony pomocnik Nowin zagrywa ją z linii końcowej boiska w pole, gdzie przejmuje ją Korba, który w dziecinny sposób gubi zwodem dwóch obrońców i wykłada Szewczykowi. Młody pomocnik gospodarzy nie marnuje wybornej sytuacji i silnym strzałem lewą nogą po raz trzeci pokonuje bezradnego Raka. Zadowoleni z trzybramkowego prowadzenia gospodarze nieco spuszczają z tonu i spokojnie dogrywają do końca tej części gry, natomiast goście pomimo usilnych starań nie są w stanie stworzyć „nic konkretnego” pod bramką Pacanowskiego.
Po przerwie gra gospodarzy wyglądała jakby chcieli jak najmniejszym nakładem sił odnieść zwycięstwo w czym bardzo pomagali im zawodnicy z Rudek, którzy schematycznymi atakami nie byli w stanie „rozgryźć” monolitu jaki stanowiła nowińska obrona. Ta pomyliła się tylko raz, kiedy Kowalski ograł w polu karnym Kaczora i Rabieja, lecz podał na tyle niedokładnie, że jego kolega z zespołu nie był w stanie dojść do piłki. Z upływem minut stawało się jasne, że podopieczni Tomasza Rabieja, pomimo poważnego osłabienia (brak Kubickiego, Grudnia Michała, Króla i Ołtuszyka) odniosą kolejne zwycięstwo i powiększą swoją przewagę nad drugą w tabeli Lechią Strawczyn do 6 punktów. Goście natomiast pomimo bardzo ambitnej postawy swoje nadzieje o zdobyczy punktowej muszą odłożyć przynajmniej do przedświątecznej soboty.