O: Lechia - Samson 7:1
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 08 2010 15:45:43

Treść rozszerzona
Przedmeczowe statystyki nie dawały szans drużynie z Samsonowa. Tym razem przewidywania potwierdziły się na boisku, jednak zaczęło się zaskakująco. W 7 minucie meczu drużyna z Samsonowa wyszła na prowadzenie za sprawą Piotra Wójcika, który po rzucie rożnym świetnie znalazł się w polu karnym i skierował piłkę do siatki. Po utracie bramki gospodarze męczyli się aż do 20 minuty, a składnej gry było jak na lekarstwo. Właśnie w 20 minucie po strzale Mirosława Gałęziowskiego bramkarz przyjezdnych wybił piłkę na róg. Korner wykonał Tomasz Baran. Jego dośrodkowanie okazało się na tyle dobre, że Dominik Kasprzyk głową zdołał umieścić futbolówkę w bramce Dominika Kity. Do przerwy wynik meczu brzmiał 1-1.

Po zmianie stron to podopieczni trenera Władysława Starościaka prowadzili grę, co udokumentowali zdobyciem aż 6 bramek. Najpierw w 52 minucie Tomasz Baran wywalczył rzut karny, który bez problemu na gola zamienił Krzysztof Kasprzak. Następnie w 58 minucie Rafał Piotrowski dośrodkował, a wcześniej wspominany Baran dopełnił formalności. Kibice w Strawczynie z pewnością w tym momencie odetchnęli z ulgą, jednak nie był to koniec emocji. W 65 minucie Dominik Kasprzyk popisał się świetnym uderzeniem pod poprzeczkę, dzięki czemu zdobył 4 gola dla swojej drużyny. 75 minuta to kolejna świetna akcja Lechii. Tym razem Krzysztof Kasprzyk wpadł w pole karne wpakował piłkę do siatki. Akcja z 80 minuty to kopia tej z 20 minuty, z tym że egzekutorem okazał się Mirosław Gałęziowski, który popisał się fantastycznym uderzeniem z powietrza. Gości pogrążył Dominik Kasprzyk - po wrzutce Gałęziowskiego zdobył swoją 3 bramkę, tym samym ustalając wynik meczu na 7-1.