Klasa okręgowa okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 08 2010 16:07:50
Trzeba nie lada znawcy świętokrzyskiej piłki, który potrafiłby poprawnie wytypować wyniki Zina Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Większości zapadających rozstrzygnięć można się spodziewać, jednak w każdej serii spotkań zdarzają się niespodzianki. Na szczęście…

W pierwszej (zaległej) kolejce rundy rewanżowej z takich rozstrzygnięć mogą cieszyć się sympatycy w Samborcu, Koprzywnicy, Opatowie i pomimo wszystko Pacanowie oraz Rudkach. Bardzo smutno natomiast w Samsonowie i Tumlinie, które to drużyny mocno zgłaszają akces do gry w niższej lidze w następnym sezonie.

Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Trzeba nie lada znawcy świętokrzyskiej piłki, który potrafiłby poprawnie wytypować wyniki Zina Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Większości zapadających rozstrzygnięć można się spodziewać, jednak w każdej serii spotkań zdarzają się niespodzianki. Na szczęście…

W pierwszej (zaległej) kolejce rundy rewanżowej z takich rozstrzygnięć mogą cieszyć się sympatycy w Samborcu, Koprzywnicy, Opatowie i pomimo wszystko Pacanowie oraz Rudkach. Bardzo smutno natomiast w Samsonowie i Tumlinie, które to drużyny mocno zgłaszają akces do gry w niższej lidze w następnym sezonie. 

Młodzież z Opatowa (najstarszy zawodnik 23 lata w wyjściowej jedenastce) zdobyła pierwsze punkty w tym roku. Pomimo tego, iż to Zenit próbował prowadzić grę, to gospodarze mieli więcej klarownych sytuacji do zdobycia bramki. Dwie z nich wykorzystali i dzięki temu, a także większej determinacji odnieśli niespodziewany sukces, który pomoże w walce o utrzymanie, a na pewno wleje w serca pewność w to co robią. Zawodnicy z Chmielnika powinni pamiętać natomiast, że piłka bardzo rzadko sama zechce wpaść do bramki przeciwnika i czasami warto choć trochę w tym jej pomóc.

Duże gratulacje należą się zawodnikom z Koprzywnicy. Zwyciężyć w Skalbmierzu nigdy nie było łatwo, a te punkty mogą okazać się kluczowe w spokojnej walce o środek tabeli. Warto zauważyć, że drużyna ta zdobyła więcej punktów na wyjeździe niż na własnym boisku. Czyżby Victoria chciała powtórzyć złą passę z poprzedniej rundy?
Ważne trzy punkty w Miedzianej Górze odniósł LZS Samborzec, dla której to drużyny kolejny komplet i czarne sny towarzyszące rundzie jesiennej oraz przygotowaniom zimowym wydają się właśnie tylko złym snem. Wicher – kibice czekają na przebudzenie i punkty.

Wielu obserwatorów dawało dość duże szanse na zwycięstwo skreślonej już przez większość  drużynie Zorzy nad gośćmi z Tumlina. Mieli oni rację, choć wynik 4:0 nie śnił się chyba nawet najwierniejszym kibicom. Gdyby udało utrzymać się tej drużynie w Zina ŚKO, to… Na razie jednak o tym nie myślmy, choć pojawiło się światełko. A w Tumlinie „awaria elektrowni i odcięty prąd”.

Podobna rzecz ma się z sympatyczną drużyną Samsona. Pomimo tego, iż dużo mocniejsze drużyny potrafiły przegrać wysoko w Strawczynie i porażka ta mogła być wliczona w straty tej rundy, to wydaję się, że tylko męska rozmowa we własnym gronie może pomóc póki jeszcze nie jest za późno. O wiceliderze tym razem krótko. Zrobili to, co do nich należy i sami są sobie winni, że nikogo to już nie dziwi.

Na deser trzy remisy w meczach w Nowinach, Bielinach i Morawicy. Najbardziej zadowolona z grona zdobywających jeden punkt powinna być chyba ekipa z Rudek. Remis na trudnym terenie w Morawicy ma swoją wartość i potwierdza dobrą dyspozycję na wiosnę. Moravia wydaje się kontynuować swój ulubiony wiosenny scenariusz i w tym sezonie i w walce o Zina IV ligę ma już 6 punktów straty do drugiego miejsca.

W meczu zespołów środka tabeli bez bramek. To dosyć zaskakujące patrząc na ilość bramek w meczach drużyny z Bielin i traconych na wyjazdach przez Unię.

W spotkaniu, w którym obie drużyny chciały rehabilitacji za postawę we wcześniejszych kolejkach także wynik nierozstrzygnięty. Jednak to beniaminek jest bardziej zadowolony, bo dopiero jako druga drużyna po Lechii Strawczyn (zwycięstwo w 6 kolejce Lechii w Nowinach 2:1) zdobyła bramkę na boisku lidera w tym sezonie!!! GKS Nowiny nie stracił bezpiecznej przewagi nad trzecią lokatą, ale nad wiceliderem pozostał już tylko punkt.

Za cztery dni kolejna porcja emocji na świętokrzyskich arenach.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Rafał Barański

[LiveFixture 91 2010-04-07 2010-04-07]
[CompScorers 91 3]

[CompTable 91 M]