Zapowiedź 22 kolejki w klasie okręgowej
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 10 2010 00:16:02
Bardzo ciekawie dzieje się na boiskach ZINY Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Zapewne każdy ma problem z wytypowaniem faworytów poszczególnych spotkań, gdyż takich drużyn patrząc po wynikach jest niewiele. Oprócz LZS-u Samborzec wszystkie zespoły „pogubiły” punkty, stąd mało atrakcyjne rozgrywki nabrały kolorytu. Ciekawe czy i ta kolejka przyniesie jakieś niespodzianki?
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Bardzo ciekawie dzieje się na boiskach ZINY Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Zapewne każdy ma problem z wytypowaniem faworytów poszczególnych spotkań, gdyż takich drużyn patrząc po wynikach jest niewiele. Oprócz LZS-u Samborzec wszystkie zespoły „pogubiły” punkty, stąd mało atrakcyjne rozgrywki nabrały kolorytu. Ciekawe czy i ta kolejka przyniesie jakieś niespodzianki?
W Nowinach słabo spisujący się na wiosnę GKS będzie podejmował Samsona Samsonów. Podopieczni Jarosława Szczurka wystartowali delikatnie mówiąc słabo i w trzech meczach nie zdobyli nawet punktu tracąc 14 bramek (najwięcej ze wszystkich zespołów). W kolejny pojedynku znów o punkty będzie ciężko, gdyż lider rozgrywek został dogoniony przez drugą Lechię Strawczyn i aby zachować przodownictwo i bezpieczny dystans na pozostałymi drużynami musi po prostu wygrać. Każdy inny wynik będzie wielką niespodzianką.
Vice lider ze Strawczyna tym razem wybiera się na mecz do Bielin. Statystycznie oba zespoły wyglądają podobnie (Lechia na wyjazdach, Nidzianka u siebie) więc pomimo, że faworytem wydają się być goście, to jak pokazały poprzednie kolejki nie zawsze drużyna z wyższego miejsca w tabeli musi okazać się zwycięzcą. Zapowiada się bardzo ciekawie, zwłaszcza, że gospodarze jesienią wysoko przegrali w Strawczynie, i teraz będą się chcieli zrehabilitować za tamten wynik.
Trzecia w tabeli Moravia podejmuje trzynasty Wicher Miedziana Góra. Podopieczni Jacka Pawlika podobnie jak lider ugrali dopiero cztery „oczka” i zwłaszcza na własnym boisku muszą odnosić zwycięstwa aby dalej liczyć się w walce o awans. Goście zapewne i w Morawicy będą szukać swojej szansy na punkty, ponieważ znajdują się w „gorącej” strefie, a bezpośredni przeciwnicy w walce o utrzymanie powoli gromadzą punkty.
W Opatowie po zwycięstwie nad Zenitem zapewne liczą, że i tym razem ich zespół pokona kolejnego przeciwnika, którym będzie GKS Rudki. Goście ostatnio zremisowali w Morawicy i zapewne ten wynik „nakręcił” ich jeszcze bardziej, a że prezentują się znacznie lepiej niż jesienią zapewne będą ciężkim przeciwnikiem dla młodzieży z Opatowa. A młodzież jak to młodzież: jest nieobliczalna i nie wykluczone, że tym razem o komplet punktów może być znacznie trudniej.
Nieobliczalny na początku rundy Zryw Łopuszno wybiera się do „czerwonej latarni” tej ligi czyli Baszty Rytwiany. Goście potrafili zremisować z ostatnim zespołem by po czterech dniach na boisku lidera ponownie zdobyć punkt. Na małym boisku gospodarzy to raczej podopieczni Mariusza Ludwinka powinni być stroną dominującą zwłaszcza, że jeszcze nie zrezygnowali z walki o awans. Natomiast gospodarzom coraz bardziej zapada się grunt pod nogami w kierunku klasy A i nawet ewentualne zwycięstwo może tutaj wiele nie pomóc.
Po fatalnym starcie w Tumlinie miejscowa Skała będzie podejmować Koprzywiankę Koprzywnica. Podopieczni Wojciecha Ciacha wystartowali bardzo dobrze na wiosnę gromadząc 7 punktów i jako jedna z dwóch drużyn (drugą jest Samson) w stawce są zespołem zdobywającym więcej punktów na wyjazdach niż u siebie. Jednak w Tumlinie na „specyficznym” boisku będzie ciężko o punkty, gdyż zespół prowadzony przez Grzegorza Oparę jeszcze tam nie przegrał a po dwóch wyjazdowych porażkach i widmie spadku zaglądającym w oczy tylko walka o komplet „oczek” wchodzi w grę. Jednak tym razem Skała musi a Koprzywianka może.
Do bardzo dobrze spisującej się na wiosnę Zorzy Tempa Pacanów wybiera się sędziszowska Unia. Gospodarze jeszcze nie przegrali, co jest bardzo dobrym osiągnięciem nowego trenera Tomasza Kicińskiego. Jednak tym razem przeciwnik zdecydowanie lepszy niż poprzednie drużyny, do tego nadal liczący się w walce o czołowe lokaty oraz dobrze zorganizowany w defensywie. Jednak i defensywa gospodarzy (na wiosnę bez straconej bramki) będzie chciała podtrzymać tę passę stąd też wynik bezbramkowy wielce prawdopodobny.
W Skalbmierzu ponownie spotkanie sąsiadów z tabeli. Miejscowa Victoria będzie podejmować rewelację trzech pierwszych kolejek i jedyną drużynę z kompletem „oczek” na koncie LZS Samborzec. Żywiołowo grający goście będą niewygodnym przeciwnikiem dla podopiecznych Jacka Skalskiego, którzy po porażce z Koprzywianką będą chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością za środową stratę kompletu punktów, a ich ewentualna porażka ponownie spowoduje spadek o jedno miejsce natomiast gości przesunie na 10 pozycję.
Pauzuje Zenit Chmielnik.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Tomasz Rabiej - trener GKS-u Nowiny
[LiveFixture 91 2010-04-10 2010-04-11]
[CompScorers 91 3]
[CompTable 91 M]