IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 26 2010 22:51:01
Zaczniemy od meczu na szczycie. KSZO II pokonał Orlęta Kielce i umocnił się na prowadzeniu. Swoją drogą kielecki zespół wiosną minimalnie przegrał trzy mecze z drużynami z czołówki (2-3 z Pogonią, 0-1 z Alitem, 2-3 z KSZO II) i niestety chyba trudno to będzie odrobić.
Szansę na umocnienie swojej pozycji w walce o awans zaprzepaścił Alit. Jego porażka na własnym stadionie ze Spartą Kazimierza Wielka jest największą niespodzianką tej kolejki.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Zaczniemy od meczu na szczycie. KSZO II pokonał Orlęta Kielce i umocnił się na prowadzeniu. Swoją drogą kielecki zespół wiosną minimalnie przegrał trzy mecze z drużynami z czołówki (2-3 z Pogonią, 0-1 z Alitem, 2-3 z KSZO II) i niestety chyba trudno to będzie odrobić.
Szansę na umocnienie swojej pozycji w walce o awans zaprzepaścił Alit. Jego porażka na własnym stadionie ze Spartą Kazimierza Wielka jest największą niespodzianką tej kolejki.
Wisła Sandomierz pewnie zainkasowala trzy punkty, z relacji meczowych wynika, że 3-0 to najniższy "wymiar kary" dla Neptuna.
Bardzo ciekawie było w Łagowie. Dużo bramek, dwa karne, czerwona kartka. Po sześćdziesięciu minutach było 4-0. A przypomnę, że ŁKS grał z jednym z kandydatów do awansu. Goście narzekali trochę na pracę sędziego, ale na boisku w Łagowie bardzo trudno prowadzi się zawody. Płyta jest mała, nierówna, a przy agresywnie grających drużynach cały czs zdarzają się sytuacje "na styku", gdzie trudno podjąć zawsze prawidłową decyzję. Nie widziałem tego meczu, więc wystarczy na ten temat, ale pamiętajmy, że punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia.
Reasumując, w walace o dwie premiowane awnsem pozycje, mimo wszystko, dalej liczy się sześć zespołów.
Partyzant i Łysica wysoko pokonały Spartakusa i Piaskowiankę i pewnie kibice tych drużyn myślą po cichu o włączeniu się do walki o III ligę. Czy tak będzie pokażą najbliższe dwie - trzy kolejki. Moim zdaniem będzie to trudne, ale możliwe. Po pierwsze obie ekipy są mocne personalnie. Po drugie czołówka jest wyrównana, a straty punktowe na tym etapie nieduże. Po trzecie liderzy w każdej kolejce tracą punkty. Tak więc w najbliższym czasie może dojść do przetasowań.
Ostatnio pisałem, że ŁKS, Sparta Kazimierza Wielka i Spartakus muszą zacząć punktować, bo drużyny z końca stawki zbierają punkty i są coraz bliżej. I Łagów oraz Kazimierza odpowiedziały na to najlepiej jak można, wygrywając swoje spotkania z wyżej notowanymi przeciwnikami. Natomiast porażka Spartakusa w Radoszycach spowodowała, że w Daleszycach muszą sposobić się do twardej walki o utrzymanie. Przypomnę, że do klasy okręgowej spada tyle drużyn z IV ligi, ile spadnie drużyn z naszego województwa z III ligi małoposko-świętokrzyskiej. Moim zdaniem będą to trzy zespoły.
Tym razem Neptun i Piaskowianka wysoko przegrały swoje spotkania, a Granat chyba zakończył marzenia o utrzymaniu Sparty Dwikozy. Moim zdaniem dystans do bezpiecznego miejsca jest już za duży. Wygląda na to, że mamy już dwóch spadkowiczów i szukamy trzeciego. Granat, Neptuna, Piaskowiankę i Spartakusa dzielą tylko dwa punkty. W niedzielę w Daleszycach bardzo ważny mecz dla układu w dolnych rejonach tabeli: Spartakus - Neptun. zagadek nie ubywa, mimo że finisz coraz bliżej.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko.
[LiveFixture 90 2010-04-25 2010-04-25]
[CompScorers 90 3]
[CompTable 90 M]