Klasa okręgowa okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 27 2010 17:26:02
Jeżeli poprzednia seria spotkań była dosyć nudna, to kolejna przysporzyła już na boiskach ZŚKO wielu emocji, choć nie zawsze tylko sportowych. Sensacje w meczach czołowych drużyn GKS Nowiny i Lechii Strawczyn. Zwycięstwo trzeciej w tabeli Moravii Morawica z bardzo niewygodnym dla tej drużyny przeciwnikiem i to na boisku w Bielinach. Do tego niespodziewane straty punktów przez drużyny walczące o utrzymanie w Rytwianach i Tumlinie powodują, iż to co najciekawsze w każdych rozgrywkach , czyli ich nieprzewidywalność znów zagościła na świętokrzyskich boiskach.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Jeżeli poprzednia seria spotkań była dosyć nudna, to kolejna przysporzyła już na boiskach ZŚKO wielu emocji, choć nie zawsze tylko sportowych. Sensacje w meczach czołowych drużyn GKS Nowiny i Lechii Strawczyn. Zwycięstwo trzeciej w tabeli Moravii Morawica z bardzo niewygodnym dla tej drużyny przeciwnikiem i to na boisku w Bielinach. Do tego niespodziewane straty punktów przez drużyny walczące o utrzymanie w Rytwianach i Tumlinie powodują, iż to co najciekawsze w każdych rozgrywkach , czyli ich nieprzewidywalność znów zagościła na świętokrzyskich boiskach.
Wyniki spotkań tej kolejki spowodowały zmniejszenie się różnicy punktowej wśród prowadzącej trójki. Jeszcze niedawno ciężko byłoby znaleźć śmiałka, który twierdziłby, iż w tym sezonie lider i koncertowo grająca drużyna z Nowin może mieć jakiekolwiek problemy. Teraz już wiemy, że nad trzecim miejscem pozostało tylko 4 punkty przewagi i przy ostatnio nienajlepszej, delikatnie mówiąc formie, może się jeszcze wiele zdarzyć, a porażka z Wichrem jest tego wymownym potwierdzeniem. Dla drużyny z Miedzianej Góry są to natomiast bezcenne trzy punkty, które pozwalają przewodzić grupie 4 drużyn najbardziej zaangażowanych w walkę o utrzymanie.
Mecz wicelidera w Skalbmierzu nie został dokończony i wydaje się jednak, że odpowiednia komisja zajmująca się tym incydentem pozostawi punkty gospodarzom, a zespołowi Lechii ten mecz może odbić się czkawką w następnych kolejkach. Podejrzewam, że nie obejdzie się bez dłuższych kar zawieszenia dla „zainteresowanych” zawodników gości.
Udany rewanż za porażkę z rundy jesiennej na własnym boisku odniosła drużyna Moravii Morawica. Nie potwierdził się tym razem kompleks Nidzianki, jaki posiadała do tej pory. Przed nimi ważne mecze z mocnymi drużynami i w przypadku sukcesów droga do głównego celu może stać otworem.
Zwycięstwa Zenitu nad Zrywem i Unii w Tumlinie pozwoliły przesunąć się tym zespołom w górę tabeli. Szczególnie zwycięstwo drużyny z Sędziszowa warte jest większej uwagi, gdyż to właśnie im jako pierwszym w tym sezonie udała się sztuka odczarowania „magicznego trawnika”. Dla gospodarzy jest to niepokojąca sprawa, choć w następnej kolejce mogą powetować sobie straty, grając u siebie z ostatnią Basztą Rytwiany.
Ta jednak sprawiła dużą niespodziankę wygrywając z grającą ostatnio dobrze i walczącą o utrzymanie drużyną GKS Rudki. Wynik ten bardzo komplikuje sytuację gości, gdyż strata tak kluczowych i liczonych przed meczem po stronie zysków punktów, musi być odrobiona w kolejnych.
Podobnie ważne punkty zgubiła drużyna Samsona, choć patrząc a wcześniejsze poczynania można powiedzieć, iż zdobyła jeden punkt. Myślę jednak, że chcąc się utrzymać w tej klasie rozgrywkowej trzeba zwyciężać w meczach takich jak ten. Zwłaszcza, iż były ku temu wyśmienite okazje. Kolejne zwycięstwo drużyny z Samborca, choć nie wywalczone łatwo, powoduje, że drużyna ta już niedługo może znaleźć się w okolicach 4 miejsca w tabeli, a następny mecz tej drużyny z ekipą Morawicy zapowiada się pasjonująco. Komplet punktów w 5 meczach i podwojony dorobek rundy jesiennej zasługuje na szacunek.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Rafał Barański
[LiveFixture 91 2010-04-25 2010-04-25]
[CompScorers 91 3]
[CompTable 91 M]