Klasa okręgowa okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 29 2010 22:42:05
Kolejna seria spotkań ZŚKO stała pod znakiem porażek czołowych zespołów. Prowadzący w tabeli GKS Nowiny po dobrym z obu stron spotkaniu przegrał w Sędziszowie i jeśli nie chce jeszcze bardziej pogrążyć się w otchłani porażek oraz grać kolejny sezon w tej samej klasie rozgrywkowej, powinien w następnym meczu z Moravią zagrać skutecznie o komplet punktów. Unia potwierdziła natomiast, iż jest na tą chwilę solidną ekipą środka tabeli.

Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Kolejna seria spotkań ZŚKO stała pod znakiem porażek czołowych zespołów. Prowadzący w tabeli GKS Nowiny po dobrym z obu stron spotkaniu przegrał w Sędziszowie i jeśli nie chce jeszcze bardziej pogrążyć się w otchłani porażek oraz grać kolejny sezon w tej samej klasie rozgrywkowej, powinien w następnym meczu z Moravią zagrać skutecznie o komplet punktów. Unia potwierdziła natomiast, iż jest na tą chwilę solidną ekipą środka tabeli.

Wspomniana wcześniej Moravia Morawica także doznała porażki. Pogromcą okazali się „rycerze wiosny”, czyli LZS Samborzec. Na liczniku tej drużyny mamy już szósty mecz wygrany z rzędu i nic nie zapowiada przerwania serii w kolejnej potyczce z ostatnią drużyną w tabeli.

Na wyżej wspomnianych wynikach najwięcej skorzystała pauzująca w tej kolejce Lechia Strawczyn. W tej chwili ma już rozegrane 2 spotkania mniej od swoich najgroźniejszych przeciwników. Ciekawe, czy zmiana lidera nastąpi już w kolejnej serii spotkań.

Po zwycięstwie nad tracącą coraz bardziej szanse na utrzymanie drużyną Zorzy Tempo Pacanów, niebezpiecznie dla czołowej grupy zbliżył się zespół z Chmielnika. Mocna czwarta lokata w tej chwili może być dobrą odskocznią do ataku na pozycje premiowane awansem. Czy jednak stać na to Zenit? Niebawem powinniśmy się przekonać.

Niespodziewane rozstrzygnięcia na korzyść gości w meczach drużyn środka tabeli. Zwycięstwa Victorii Skalbmierz w Łopusznie oraz OKS Opatów w Koprzywnicy spowodowały taką sytuację, iż raczej żadna z tych drużyn nie musi martwić się o ligowy byt. Szczególnie cieszy kibiców Opatowa rewanż za porażkę z jesieni , kiedy to wynik tej potyczki dla wielu był ciężki do zrozumienia. Dla zespołu gospodarzy to druga porażka z rzędu i w perspektywie ciężki wyjazd do Łopuszna.

W meczach drużyn walczących o utrzymanie tym razem najwięcej zyskała drużyna z Rudek pokonując w spotkaniu derbowym Nidziankę. Wydaje się także, że Skała dopisze do swojego dorobku trzy punkty, gdyż zawodnikom i działaczom Baszty Rytwiany nie było po drodze do Tumlina. To właśnie te dwa „zwycięskie” zespoły spotkają się w następnej kolejce w bezpośrednim meczu. Lepszy będzie mógł „pozbyć” się choć na chwilę jednego rywala.

Drużyna Wichra Miedziana Góra mogła się cieszyć z podobnego sukcesu. Zabrakło jednak chwili do tego, aby odnieść zwycięstwo nad Samsonem. Mogli mieć trzy punkty przewagi nad przeciwnikiem, a tak na szczęście dla zawodników z Samsonowa zachowany został status quo. Tylko meczy do rozegrania coraz mniej, a dwa remisy w rundzie wiosennej , to nie jest chyba szczyt marzeń drużyny walczącej o życie. Dla obu drużyn niezwykle ważne będą kolejne spotkania na własnych boiskach.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Rafał Barański

[LiveFixture 91 2010-04-28 2010-04-28]
[CompScorers 91 3]

[CompTable 91 M]