Zapowiedź 28 kolejki w klasie okręgowej
Dodane przez kamil1121 dnia Maja 15 2010 13:50:32
Tak jak było do przewidzenia zmiana na pozycji lidera i vice lidera nastąpiła po środowych spotkaniach. Trzy czołowe drużyny, które grały w tej serii spotkań zwyciężyły solidarnie swoje spotkania, co powoduje, że rozgrywki jeśli chodzi o awans dalej będą trzymać w napięciu. Na dole miedzy 10 a 15 drużyną zaledwie 6 punktów różnicy i myślę, że tu będą większe emocje, gdyż zainteresowanych utrzymaniem jest zdecydowanie więcej.

Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Tak jak było do przewidzenia zmiana na pozycji lidera i vice lidera nastąpiła po środowych spotkaniach. Trzy czołowe drużyny, które grały w tej serii spotkań zwyciężyły solidarnie swoje spotkania, co powoduje, że rozgrywki jeśli chodzi o awans dalej będą trzymać w napięciu. Na dole miedzy 10 a 15 drużyną zaledwie 6 punktów różnicy i myślę, że tu będą większe emocje, gdyż zainteresowanych utrzymaniem jest zdecydowanie więcej.

Nowy lider ze Strawczyna wyjeżdża na podobny obiekt do swojego czyli boisko Skały Tumlin. Trener Starościak będzie mógł już skorzystać z zawodników „zawieszonych” za kartki, co na trudnym terenie w Tumlinie może mieć znaczące znaczenie dla końcowego wyniku. Faworytem są goście, ale gospodarze, których trenerem jest występujący jeszcze jesienią w barwach Lechii Grzegorz Opara kilka razy sprawiali niespodzianki „urywając” punkty lepszym drużyną.

Vice lider po łatwym zwycięstwie nad OKS-em Opatów wybiera się do Pacanowa na mecz z broniącą się przed spadkiem Zorzą Tempo. Gospodarze nie dojechali na środowe spotkanie więc 90 minut mniej w nogach może mieć jakieś znaczenie. Podopieczni Tomasza Kicińskiego na własnym boisku są groźni dla każdego, lecz to Moravia jest faworytem tego pojedynku zwłaszcza, że w ostatnim czasie regularnie wygrywa swoje spotkania.

GKS Nowiny, który ze względu na pauzę nie rozgrywał meczu wybiera się do Skalbmierza na mecz z miejscową Victorią. Gospodarze po dwóch z rzędu porażkach zdobyli jeden punkt w Bielinach, lecz grając u siebie powalczą o pełną pulę, gdyż ewentualna porażka może w jakimś stopniu skomplikować ich na dzień dzisiejszy spokojną sytuację w środku tabeli. Goście po spadku na trzecie miejsce tym razem będą atakować zza pleców liderującej dwójki i w Skalbmierzu interesuje ich tylko komplet „oczek”.

Zenit Chmielnik po wysokiej porażce w Samborcu tym razem zagra o punkty z Samsonem Samsonów. Goście to jedyny zespół na wiosnę, który jeszcze nie odniósł zwycięstwa a i w Chmielniku nie będzie o to łatwo. Porażka w tym spotkaniu podopiecznych trenera Szczurka znacznie zbliży ich do spadku. Gospodarze również mają o co grać, gdyż 10 punktów straty do miejsca gwarantującego awans przy jednoczesnych meczach z czołową trójką wydaje się być możliwe do odrobienia.

Przeżywająca poważny kryzys Koprzywianka Koprzywnica tym razem powalczy o punkty z LZS-em Samborzec. Goście w meczu z Zenitem potwierdzili, że porażka w Tumlinie była tylko wypadkiem przy pracy i zapewne w Koprzywnicy zawodnicy z Samborca zagrają o kolejny komplet punktów. Gospodarze bardzo zbliżyli się do strefy spadkowej i kolejna porażka na własnym boisku może ich w końcowym rozrachunku drogo kosztować.

W Łopusznie walczący o ligowy byt GKS Rudki będzie podejmowany przez miejscowy Zryw. Gospodarzom nie grozi ani awans ani tym bardziej spadek więc może gra na „luzie” spowoduje wreszcie, że komplet punktów powędruje do drużyny kierowanej przez trenera Ludwinka. Goście „muszą” coś wywalczyć w Łopusznie, bo ich sytuacja jeszcze nie jest klarowna a kolejna porażka jeszcze bardziej ją skomplikuje.

W Opatowie zmierzą się dwa zespoły, które słabo spisują się na wiosnę. Miejscowy OKS (7 punktów) podejmuje drużynę, której trener jest były zawodnik opatowskiego klubu Zbigniew Rutkowski. Nidzianka (5 punktów) statystycznie w tej rundzie lepiej radzi sobie na wyjazdach, lecz żadna to pociecha, gdyż strefa spadkowa jest coraz bliżej a porażka w tym pojedynku jeszcze bardziej przybliży widmo spadku. Gospodarzom wydaje się, że takie rozwiązanie raczej nie grozi, ale kolejne porażki mogą znacząco tę strefę przybliżyć.

Dobrze spisujący się ostatnio Wicher Miedziana Góra wyjeżdża na spotkanie do Rytwian z miejscową Basztą. Goście nie grali w środę, co raczej im nie zaszkodziło i w walce o utrzymanie muszą pokonać najsłabszą drużynę tej ligi. Jednak podopieczni trenera Stockiego muszą uważać na ambitnie grających gospodarzy, którzy nie tak dawno ograli u siebie zespół z Rudek.

Pauzuje Unia Sędziszów.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Tomasz Rabiej - trener GKS-u Nowiny


[LiveFixture 91 2010-05-15 2010-05-16]
[CompScorers 91 3]

[CompTable 91 M]