B3: Szydłów - Jachimowice 0:2
Dodane przez kamil1121 dnia Maja 19 2010 23:41:09
Treść rozszerzona
Pierwszy gol padł po akcji Meszka, który obrócił się z piłką i ładnym strzałem zaskoczył bramkarza. Do przerwy Sokół mógł prowadzić wyżej, lecz P. Żurek nie wykorzystał dwóch sytuacji sam na sam, a ponadto Dywan trafił w poprzeczke.
Po przerwie gra toczyła się w środku boiska. Na początku drugiej odsłony ładnie uderzył Lipiec, lecz jego strzał znakomicie obronił bramkarz GKS-u. W 70 minucie po raz kolejny w sytuacji oko w oko z bramkarzem stanął Paweł Klimont, ale i tym razem górą był bramkarz gospodarzy. Wreszcie w 74 minucie padła druga bramka. W zamieszaniu podbramkowym zimną krew zachował Lipiec i podwyższył stan meczu na 2-0. Gospodarze mogli zdobyć bramkę honorową, lecz słupek uratował bramkarza Sokoła. Ostatnim akcentem tego meczu był nieuznany gol autorstwa M. Ordona - w tym przypadku arbiter spotkania uznał, że napastnik przyjezdnych faulował.