Zapowiedź 29 kolejki w klasie okręgowej
Dodane przez kamil1121 dnia Maja 22 2010 18:00:00
Niezbyt sprzyjająca aura storpedowała poprzednią kolejkę spotkań i z 8 zaplanowanych odbyły się tylko 2. W ten weekend również mogą się nie odbyć wszystkie mecze, a to tylko jeszcze bardzie skomplikuje sytuację w rozgrywkach ZINY Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Za to zawodnicy poczują się choć po trochu jak profesjonalni piłkarze grając do końca systemem weekend / środa. Szkoda tylko, że ten profesjonalizm okazuje się w taki sposób.



Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Niezbyt sprzyjająca aura storpedowała poprzednią kolejkę spotkań i z 8 zaplanowanych odbyły się tylko 2. W ten weekend również mogą się nie odbyć wszystkie mecze, a to tylko jeszcze bardzie skomplikuje sytuację w rozgrywkach ZINY Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej. Za to zawodnicy poczują się choć po trochu jak profesjonalni piłkarze grając do końca systemem weekend / środa. Szkoda tylko, że ten profesjonalizm okazuje się w taki sposób.

W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu tej serii Lechia podejmuje w Strawczynie zespół Zenitu Chmielnik. Dla gości porażka raczej na pewno będzie oznaczać koniec marzeń o awansie i przełożeniu tego celu na przyszły rok, a że jest to bardzo prawdopodobne pokazują statystyki meczy wyjazdowych, w których to podopieczni trenera Ożóga zdobyli 14 punktów w 12 spotkaniach. Na tle najlepszej drużyny nie tylko na własnym boisku goście nie są faworytem zwłaszcza, że podopieczni trenera Starościaka regularnie aplikują gościom po kilka bramek grając w roli gospodarza i teraz również powinni pokonać przeciwnika, z który przegrali na jesieni.

Pewni zdobycia kolejnych trzech punktów powinni być podopieczni Jacka Pawlika, którzy w Morawicy podejmują ostatnią w tabeli Basztę Rytwiany. Choć to tylko sport to jednak inne rozstrzygniecie jak zwycięstwo gospodarzy nie wchodzi w grę zwłaszcza, że wszystkie „za” są zdecydowanie po stronie miejscowych, którzy po trzech kolejnych zwycięstwach pewnie zmierzają do zdobycia premiowanego awansem miejsca.

Do Nowin na mecz z miejscowym GKS-em przyjeżdża inny spadkowicz OKS Opatów. Goście po przyzwoitym starcie popadli w straszny dołek przegrywając cztery ostatnie spotkania czym bardzo zbliżyli się do niebezpiecznej „czerwonej” strefy oznaczającej spadek. Gospodarze natomiast będą chcieli udowodnić, że ich ostatnie wysokie zwycięstwo nie było dziełem przypadku, i że kryzys jaki przechodzili na początku rundy już minął.

W Rudkach miejscowy GKS o ile pogoda i stan boiska pozwoli zmierzy się z Unią Sędziszów. Goście to obecnie czwarta „siła” ligi z bardzo realnymi szansami na awans choć terminarz w ich przypadku nie jest „wymarzony” to wszystko mają w swoich nogach i to w zasadzie od nich samych będzie zależeć końcowy sukces. Gospodarze natomiast w każdym spotkaniu „grają o życie” i tak będzie i tym razem, a ewentualna porażka przy bardzo spłaszczonej tabeli na dole może mieć przykre konsekwencje w końcowym rozrachunku.

Niepokonani w tej rundzie na własnym boisku zawodnicy Samborca zmierzą się z beniaminkiem z Łopuszna. Żywiołowo i skutecznie grający miejscowi są zdecydowanym faworytem tego pojedynku zwłaszcza, że goście w ostatnim czasie prezentują się nie specjalnie i o punkty na specyficznym boisku LZS-u będzie im bardzo trudno.

W Bielinach bardzo ważny mecz dla gospodarzy, którzy podejmują mającą jeszcze szansę na utrzymanie Zorzę Tempo Pacanów. Podopieczni Zbigniewa Rutkowskiego w końcówce rozgrywają spotkania z teoretycznie słabszymi drużynami więc i o punkty powinno być łatwiej natomiast goście, przed którymi są mecze z czołówką tabeli właśnie w takich spotkaniach szczególnie muszą szukać jakiś zdobyczy punktowych, które pozwolą im na uratowanie ligowego bytu.

Pogrążona w dużym kryzysie Koprzywianka wybiera się do Samsonowa na mecz z zespołem, który nie poczuł jeszcze smaku zwycięstwa w tej rundzie, a więc miejscowym Samsonem. Sytuacja dla gości, którzy zanotowali sześć kolejnych porażek i mają przed sobą spotkania z czołową trójką tabeli stała się bardzo ciężka, gdyż wypracowana przewaga punktowa na jesieni nad zespołami walczącymi o utrzymanie w zasadzie nie istnieje. Przegrana drużyna w tym pojedynku bardzo zbliży się do A-klasy a zwycięzca będzie mógł odetchnąć do środy czyli zaległej kolejki. Dodatkowo gospodarze wystąpią pod wodzą nowego trenera, gdyż Jarosław Szczurek w tygodniu został odwołany ze stanowiska.

W Miedzianej Górze odbędzie się spotkanie elektryzujące pobliskich kibiców, w którym miejscowy Wicher zmierzy się z sąsiadem zza miedzy czyli Skałą Tumlin. Jak to w derbach bywa będą trzeszczały kości, zawodnicy będą „gryźć trawę” a wynik tego spotkania jest trudny do przewidzenia zwłaszcza, że faworyta w takich meczach nie ma.  Oba zespoły muszą zagrać jednak o komplet „oczek”, gdyż z remisu najbardziej będą cieszyć się przeciwnicy w walce o utrzymanie. Tak więc emocje gwarantowane.

Pauzuje Victoria Skalbmierz.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Tomasz Rabiej - trener GKS-u Nowiny

[LiveFixture 91 2010-05-22 2010-05-23]
[CompScorers 91 3]

[CompTable 91 M]