Zapowiedź 32. kolejki w klasie okręgowej
Dodane przez kamil1121 dnia Czerwca 05 2010 23:55:00
Cztery kolejki do końca a tak naprawdę jeszcze nic nie wiadomo i raczej po tej serii spotkań wiele się nie wyjaśni. Oprócz Baszty, która jest już w Klasie A trwa zażarta walka o utrzymanie, a liczba zespołów w nią zaangażowanych powoduje, że po każdej kolejce ligowej na dole robi się straszny „młyn”. U góry bardziej klarowniej, lecz do wyjaśnienia również musimy poczekać jeszcze trochę.

Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Cztery kolejki do końca a tak naprawdę jeszcze nic nie wiadomo i raczej po tej serii spotkań wiele się nie wyjaśni. Oprócz Baszty, która jest już w Klasie A trwa zażarta walka o utrzymanie, a liczba zespołów w nią zaangażowanych powoduje, że po każdej kolejce ligowej na dole robi się straszny „młyn”. U góry bardziej klarowniej, lecz do wyjaśnienia również musimy poczekać jeszcze trochę.

Do ciekawego spotkania dojdzie w Tumlinie, gdzie walcząca o utrzymanie Skała będzie podejmować jednego z kandydatów do awansu czyli GKS Nowiny. Wiadomo, że obie ekipy zagrają o trzy punkty, bo tylko taka ilość zdobytych „oczek” pozwoli im realnie myśleć o zrealizowaniu określonego celu. Boisko jest atutem gospodarzy, doświadczenie i ogranie po stronie gości, a wynik zapewne będzie „otwarty” do samego końca meczu.

Nowy vice lider ze Strawczyna wybiera się do Sędziszowa na mecz z najlepszym zespołem w tej rundzie czyli Unią. Gospodarze będą w ostatnich meczach przykuwali uwagę, gdyż ich strata do premiowanego miejsca jest niewielka, a przed nimi mecze z Lechią i Moravią. Do tego dochodzi atut własnego boiska na którym Unia na wiosnę odniosła komplet zwycięstw natomiast goście na 5 spotkań wyjazdowych wygrali zaledwie jedno. Faworytem są gospodarze, ale zawodnicy Lechii nie raz udowodnili, że potrafią „ugrać” punkty na trudnym terenie.

W Koprzywnicy odbędzie się kolejny pojedynek zespołów walczących o utrzymanie i awans. Miejscowa Koprzywianka, która uległa w ostatniej serii spotkań Wichrowi aż 1-5 będzie podejmować Moravię Morawica, czyli zespół, który od 6 spotkań nie zaznał goryczy porażki. I jedni i drudzy muszą zdobyć komplet punktów a faworytem zwłaszcza tym statystycznym są goście, którzy również i piłkarsko prezentują się lepiej od słabo spisujących się na wiosnę gospodarzy.

Zenit po pechowym remisie w Morawicy tym razem czeka pojedynek z Nidzianką Bieliny, która podobnie jak Koprzywianka dość nieoczekiwanie musi bronić ligowego bytu. Bardzo nierówno grający goście całkowicie zagubili się na wiosnę stąd też ich pozycja w tabeli nie jest żadnym przypadkiem, a że wybierają się na mecz do zespołu, który u siebie w 5 meczach odniósł 4 zwycięstwa i raz zremisował to o jakąkolwiek zdobycz punktową będzie im niezmiernie trudno.

Dobrze spisujący się Wicher Miedziana Góra jedzie na podtrzymanie swojej serii meczy bez porażki do innego beniaminka Zrywu Łopuszno. Goście ze swoją skomasowaną obroną i dobrze wyprowadzoną kontrą nie są na straconej pozycji w spotkaniu z bardziej doświadczoną personalnie i ograną drużyną Zrywu. Wynik remisowy bardzo możliwy, lecz kto pierwszy „ukuje” przeciwnika raczej zostanie zwycięzcą.

W Pacanowie dojdzie do spotkania o „utrzymanie” pomiędzy mającą raczej tylko matematyczne szanse Zorzą Tempo a OKS-em Opatów. Gospodarze zdecydowanie lepiej prezentują się od nierówno grającej młodzieży z Opatowa i to właśnie podopieczni Tomasza Kicińskiego wg mnie są faworytem tej konfrontacji. Za gospodarzami przemawiają również wyniki i atut własnego boiska.

Dość nieoczekiwanie znajdująca się na 11 miejscu Victoria Skalbmierz wybiera się do drużyny już A klasowej czyli Baszty Rytwiany. Goście przechodzą niesamowitą metamorfozę z zespołu grającego o najwyższe cele (na jesieni) do drużyny, przed którą ciężki bój o utrzymanie. W dwunastu meczach ugranych zaledwie dwanaście punktów, a od 6 spotkań brak smaku zwycięstwa powoduje, że kolejna strata punktowa może mieć znaczący wpływ na wynik końcowy. Gospodarze choć bez szans na utrzymanie nie będą łatwym kąskiem zwłaszcza u siebie.

W Rudkach również dojdzie do spotkania o przysłowiowe sześć punktów pomiędzy miejscowym GKS-em a Samsonem Samsonów. Patrząc na dokonania gości na wiosnę (bilans 1-5-7) nie zasługują na miano zespołu występującego w tej klasie rozgrywkowej, lecz póki piłka w grze nie można nikomu zabierać szansy. A ta w przypadku gości jest już ostatnią. Porażka definitywnie pogrąży beniaminka z Samsonowa o w przypadku wywalczenia przez miejscowych trzech punktów przedłuży nadzieje spadkowicza.

Pauzuje LZS Samborzec.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Tomasz Rabiej - trener GKS-u Nowiny.

[LiveFixture 91 2010-06-05 2010-06-06]

[CompTable 91 M]