Zapowiedź 33. kolejki w klasie okręgowej
Dodane przez kamil1121 dnia Czerwca 26 2010 09:00:00
Przed nami ostatnia sobotnia seria spotkań, która kończy rozgrywki w ZINIE Świętokrzyskiej Klasie Okręgowej. Lepszego zakończenia być nie mogło, gdyż do „rozdania” pozostało jedno miejsce do awansu, a o utrzymanie walczą nadal cztery (trzy na boisku) zespoły, a tak naprawdę o losie jednej z nich zadecyduje III-ligowy Naprzód Jędrzejów.

Świeżo  „upieczony” beniaminek IV ligi GKS Nowiny wyjeżdża  na spotkanie do Koprzywnicy z beniaminkiem, który podobnie jak goście swój cel (utrzymanie) osiągnął przed tygodniem. To spotkanie o przysłowiową „pietruchę” będzie albo bardzo nudne, albo bardzo emocjonujące. Gospodarze wspierani przez liczną grupą kibiców będą chcieli zwyciężyć na zakończenie rozgrywek natomiast goście jadący do Koprzywnicy w mocno rezerwowym składzie potwierdzić, że pierwsze miejsce w tym sezonie trafiło w dobre ręce.

Więcej w rozwinięciu.

Treść rozszerzona
Przed nami ostatnia sobotnia seria spotkań, która kończy rozgrywki w ZINIE Świętokrzyskiej Klasie Okręgowej. Lepszego zakończenia być nie mogło, gdyż do „rozdania” pozostało jedno miejsce do awansu, a o utrzymanie walczą nadal cztery (trzy na boisku) zespoły, a tak naprawdę o losie jednej z nich zadecyduje III-ligowy Naprzód Jędrzejów.

Świeżo  „upieczony” beniaminek IV ligi GKS Nowiny wyjeżdża  na spotkanie do Koprzywnicy z beniaminkiem, który podobnie jak goście swój cel (utrzymanie) osiągnął przed tygodniem. To spotkanie o przysłowiową „pietruchę” będzie albo bardzo nudne, albo bardzo emocjonujące. Gospodarze wspierani przez liczną grupą kibiców będą chcieli zwyciężyć na zakończenie rozgrywek natomiast goście jadący do Koprzywnicy w mocno rezerwowym składzie potwierdzić, że pierwsze miejsce w tym sezonie trafiło w dobre ręce.

W Sędziszowie (mecz nietypowo będzie rozgrywany o godzinie 10) może rozstrzygnąć się sprawa awansu drugiego zespołu, bowiem przeciwnikiem miejscowej Unii będzie aspirująca do tego miana Moravia Morawica. Goście, aby przedłużyć swoje nadzieje na awans muszą pokonać niepokonany na własnym terenie w rundzie wiosennej zespół gospodarzy i kibicować drużynie LZS-u Samborzec w meczu z Lechią Strawczyn. Faworytem są gospodarze o ile zagrają „na poważnie”, gdyż goście mają ostatnio problem z poradzeniem sobie z presją jaka na nich ciąży w walce o awans.

W Samborcu znając już wynik głównego rywala do awansu Lechia Strawczyn zmierzy się z miejscowym LZS-em. Tak naprawdę o jakości tego pojedynku zadecyduje mecz w Sędziszowie, który nakreśli gościom, jaką zdobycz punktową potrzebują do osiągnięcia historycznego sukcesu. Gospodarze w tej rundzie mają na koncie 35 punktów i to oni są faworytem tego pojedynku, gdyż podopieczni trenera Starościaka z wyjazdów przywieźli zaledwie 8 punktów, a teraz muszą się zmierzyć z niepokonanym u siebie zespołem.

W Chmielniku grający dobrze, ale bez wymiernego efektu punktowego Zenit będzie podejmował Victorię Skalbmierz, która przed tygodniem w efektowny sposób zapewniła sobie utrzymanie. Na zakończenie grając na luzie oba zespoły powinny stworzyć dobre widowisko, po którym kibice nie powinni narzekać, a wielce prawdopodobne, że i zobaczą wiele bramek zwłaszcza zdobywanych przez gospodarzy tego pojedynku.

W Rudkach miejscowy GKS w meczu o ligowy byt będzie podejmował rewelacyjnie spisujący się Wicher Miedziana Góra. Gospodarzom w najgorszym przypadku nawet zwycięstwo może nie dać utrzymania, gdyż przy zwycięstwie Nidzianki i ewentualnym (i bardzo prawdopodobnym) spadku Naprzodu z III ligi miejscowi zaliczą drugi spadek z rzędu. Jeśli jednak dyspozycję z ostatniej kolejki podtrzyma bramkarz Rak, a Kowalski dołoży kolejne bramki gospodarze wypełnią swoją powinność i pozostanie im tylko kibicować innym zespołom.

W Łopusznie nie jest wykluczone, że po zminimalizowaniu szans Moravii na awans w poprzedniej kolejce tym razem podopieczni Mariusza Ludwinka „spuszczą” z ligi Nidziankę Bieliny. Goście by w 100% być pewnym utrzymania muszą zwyciężyć, a w tej rundzie w Łopusznie wygrał tylko jeden zespół (Victoria). Tak więc zadanie przed podopiecznymi Mateusza Pindrala niezwykle trudne i raczej trudne do zrealizowania.
Skała, której utrzymanie graniczy wręcz z cudem w meczu ostatniej (nikłej już) szansy będzie podejmować OKS Opatów. Do pozostania w lidze gospodarzom potrzebne jest zwycięstwo, porażka Rudek i utrzymanie Naprzodu. Miejscowi chyba tylko wierzą w to pierwsze zadanie, które wydaje się być najłatwiejsze do osiągnięcia. Pozostałe w nogach wymienionych drużyn i ich przeciwników.

W Rytwianach na pożegnanie z rozgrywkami ZINY Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej zmierzą się Baszta z Zorzą Tempem Pacanów. Gospodarzom, którzy już na koncie mają 25 porażek i byli zdecydowanie najsłabszym zespołem w tej lidze przy istnym maratonie meczy (odrabiają zaległości grając środa-sobota) zwycięstwo w tym spotkaniu może przyjść niezwykle trudno, pomi mo, że przeciwnik również już dawno „przywitał A klasę”. Sprawa zwycięstwa otwarta, a zwycięży zapewne zespół bardziej zdeterminowany.

Pauzuje Samson Samsonów.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Tomasz Rabiej - trener GKS-u Nowiny.

[LiveFixture 91 2010-06-26 2010-06-26]

[CompTable 91 M]