IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Września 07 2010 23:11:34
Faworyci znów na plusie. Może zwycięstwa pierwszej czwórki nie były zbyt okazałe, ale punkty zostały dopisane. Spójrzmy na strzelców bramek dla Lubrzanki, Pogoni, Łysicy i Granatu. Czy te nazwiska nie brzmią znajomo? Jak ktoś słusznie zauważył tabela mocno się podzieliła. Myślę, że za chwilę w górnej połowce tabeli znajdą się jeszcze Sparta i Wisła. W Kazimierzy poczyniono duże wzmocnienia, nie po to aby bronić się przed spadkiem, zresztą terminarz na początku mieli bardzo trudny, a Sandomierz dysponuje naprawdę ciekawą drużyną. Jak już jesteśmy przy zespołach, które mają się liczyć w tym sezonie to wreszcie w najbliższej kolejce wszystkich czekają trudne spotkania. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w niedzielę wieczorem
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Faworyci znów na plusie. Może zwycięstwa pierwszej czwórki nie były zbyt okazałe, ale punkty zostały dopisane. Spójrzmy na strzelców bramek dla Lubrzanki, Pogoni, Łysicy i Granatu. Czy te nazwiska nie brzmią znajomo? Jak ktoś słusznie zauważył tabela mocno się podzieliła. Myślę, że za chwilę w górnej połowce tabeli znajdą się jeszcze Sparta i Wisła. W Kazimierzy poczyniono duże wzmocnienia, nie po to aby bronić się przed spadkiem, zresztą terminarz na początku mieli bardzo trudny, a Sandomierz dysponuje naprawdę ciekawą drużyną. Jak już jesteśmy przy zespołach, które mają się liczyć w tym sezonie to wreszcie w najbliższej kolejce wszystkich czekają trudne spotkania. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w niedzielę wieczorem. Na dole pierwsze zwycięstwo Lechii i trzeci remis Neptuna. Beniaminek wreszcie odpalił, do tego na boisku konkurenta w walce o utrzymanie. Bardzo cenne trzy punkty. Trener Piotr Dejworek dobrze poukładał zespół w defensywie i przynosi to efekty. Porażka na inaugurację w Kajetanowie, a póżniej już tylko lepiej. Moim zdaniem walka o zachowanie czwartej ligi w Końskich będzie trwała do końca, ale już dziś można powiedzieć, że to jest zupełnie inna drużyna niż w poprzednim sezonie. Nowiny nadal bez punktu. Znowu drużyna Tomasz Rabieja zebrała pochwały ale... ciężkie jest życie beniaminka. W sobotę przyjeżdza Piaskowianka. Jak nie teraz to kiedy?
Na koniec kilka zdań o gorącym temacie na Kieleckiej Piłce czyli, mowiąc potocznie, grać "swoimi czy obcymi". Nie ulega wątpliwości, że kibice bardziej utożsamiają się z drużyną gdy o jej sile stanowią wychowankowie. Prezesi też chcieliby mieć taki zespół, gdyż jest... tańszy. Jest tylko jedno,"ale". Jakie kluby w naszym województwie na przestrzeni ostatnich lat miały zespoły oparte na wychowankach i odnosiły sukcesy? Jeszcze raz powtórzę - odnosiły sukcesy. Znajduję tylko jeden - Nida Pińczów. Awanse oparte na zawodnikach z Pińczowa ale z pomocą piłkarzy z zewnątrz. I to zarówno ten do trzeciej ligi w sezonie 2001/02, jak i do drugiej w sezonie 2007/08 ligi. Głuc, Mika, Chlewicki, Madej, Kłos, Baran, Mirosław Maj, Ciekalski, Rechowicz, Zaręba to naprawdę były nazwiska. W niektórych przypadkach jeszcze są. Reasumując pewnie jak we wszystkim potrzeba złotego środka. Życzę owocnej dyskusji. Pozdrawiam.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Granatu Skarżysko-Kamienna - Ireneusz Pietrzykowski.
[LiveFixture 234 2010-09-04 2010-09-05]
[CompScorers 234 3]
[CompTable 234 M]