Klasa okręgowa okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Września 08 2010 16:00:46
Po raz kolejny pogoda spłatała figla i nie udało się rozegrać wszystkich spotkań w klasie okręgowej. Miało to też pośredni wpływ na kolejną zmianę drużyny przewodzącej całej stawce. Liderem pozostał Wicher Miedziana Góra wyprzedzając tylko lepszym stosunkiem bramek Zryw Łopuszno oraz Astrę Piekoszów. W zasięgu przodownictwa (ze względu na zaległe spotkanie między tymi drużynami) cały czas pozostają ekipy Sokoła Rykoszyn oraz Sparty Dwikozy.


Więcej w rozwinięciu.

Treść rozszerzona
Po raz kolejny pogoda spłatała figla i nie udało się rozegrać wszystkich spotkań w klasie okręgowej. Miało to też pośredni wpływ na kolejną zmianę drużyny przewodzącej całej stawce. Liderem pozostał Wicher Miedziana Góra wyprzedzając tylko lepszym stosunkiem bramek Zryw Łopuszno oraz Astrę Piekoszów. W zasięgu przodownictwa (ze względu na zaległe spotkanie między tymi drużynami) cały czas pozostają ekipy Sokoła Rykoszyn oraz Sparty Dwikozy.

Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na dobry początek rozgrywek w wykonaniu beniaminków. Gdyby nie zamieszanie z walkowerami Jandara Bodzechów mielibyśmy cztery nowe drużyny w górnej części tabeli. Dobrą dyspozycję potwierdziły także i w tej serii spotkań. Zwycięstwo odniosły Astra i Sokół (w pojedynku z innym beniaminkiem z Klimontowa), a zawodnicy z Bodzechowa udali się tylko na dłuższą wycieczkę do Skalbmierza, gdzie okazało się, iż boisko nie nadaje się do gry.

Przed rozgrywkami wielu upatrywało w drużynie z Rykoszyna czołowej ekipy rozgrywek obecnego sezonu. Kolejne pewne zwycięstwo potwierdziło te przypuszczenia. Aż tylu zwolenników nie mieli zawodnicy z Piekoszowa. Jednak cenne zwycięstwo w Koprzywnicy i kolejne trzy punkty spowodowały awans na trzecią pozycję bez straty punktowej do lidera. Dobrym początkiem stworzyli sobie ciekawy punkt wyjścia do kolejnych spotkań z bardziej wymagającymi przeciwnikami.

Drużyna OKS Opatów po raz kolejny oddaje komplet punktów bez większego wysiłku przeciwnikom. Tylko jedna zdobyta bramka w tym sezonie i to w dodatku na wyjeździe oraz kolejne spotkanie w Sędziszowie nie nastrajają optymistycznie. Ponad dwuletni regres tego klubu wydaje się nie mieć końca.

Wróćmy jednak do lidera. Lidera trochę niespodziewanego, a na pewno nie po inauguracyjnym spotkaniu tego sezonu. Kolejne wysokie zwycięstwo tym razem nad LZS Samborzec, przy równoczesnej porażce Zrywu Łopuszno (pozostaje bez punktu zdobytego na własnym boisku w tej rundzie) z Unią Sędziszów oraz Moravii Morawica w Dwikozach dało rezultat zwiększonej sprzedawalności gazet i wejść na Kielecką Piłkę kibiców tego zespołu. Każdy z nas miłośników piłki nożnej chciałby widzieć swoich ulubieńców na pierwszej pozycji w lidze.

Rozstrzygnięcia tej kolejki, szczególnie jeśli chodzi o górne rejony tabeli robią ją coraz bardziej ciekawą i nieprzewidywalną. Zapraszam na stadiony i dopingujcie swoich!!!

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Rafał Barański - trener Wisły Annopol.

[LiveFixture 235 2010-09-04 2010-09-05]
[CompScorers 235 3]

[CompTable 235 M]