IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Września 28 2010 20:48:09
Ciekawa kolejka za nami. Pogoń skromnie, ale pewnie pokonała Partyzanta i jest już jedyną drużyną z kompletem punktów. Nie będę ponownie rozpisywal się o sytuacj kadrowej tego zespołu przed rozpoczęciem sezonu, na mnie te dwadzieścia jeden punktów robi wrażenie. Powiem jeszcze tylko tyle, że mam nadzieję, że po następnej kolejce nie będzie już w czwartej lidze drużyny, która ma na koncie same zwycięstwa. Jak będzie przekonamy się w niedzielę.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Ciekawa kolejka za nami. Pogoń skromnie, ale pewnie pokonała Partyzanta i jest już jedyną drużyną z kompletem punktów. Nie będę ponownie rozpisywal się o sytuacj kadrowej tego zespołu przed rozpoczęciem sezonu, na mnie te dwadzieścia jeden punktów robi wrażenie. Powiem jeszcze tylko tyle, że mam nadzieję, że po następnej kolejce nie będzie już w czwartej lidze drużyny, która ma na koncie same zwycięstwa. Jak będzie przekonamy się w niedzielę.
Lubrzanka zremisowała w Kazimierzy i jest to wynik, który chyba bardzej satysfakcjonuje gości. Sparta ma teraz teoretycznie słabszych przeciwników więc powinno być łatwiej o punkty, ale... już jakiś czas temu pisałem, że ten zespół rozpączął marsz w górę tabeli i pomyliłem się, więc tym razem ostrożniej do tego podchodzę. A Kajetanów znowu zebrał swoją porcję narzekań, ale proponuję spojrzeć na tabelę. Podobał mi się komentarz jednego z kibiców odnoszący się do tego, że to właśnie ta drużyna jeszce przed chwilą była w trzeciej lidze, a kluby z większych miast naszego województwa nie mogą tego osiągnąć.
Łysica dopiero w ostatniej minucie zapewniła sobie zwycięstwo we Włoszczowie. Bardzo ważne trzy punkty. A Hetman w coraz trudniejszej sytuacji. Tylko sześć punktów i ciężkie mecze w pamięci. Moim zdaniem to zespół, który gra ciekawą piłkę i potrzeba cierpliwości aby "zaskoczył".
Wisła odniosła trzecie kolejne zwycięstwo. Co ciekawe wszystkie w takim samym stosunku 2-1 i wszystkie z dobrymi przeciwnikami. Teraz trzy równie trudne spotkania, a póżniej już "z górki". Zobaczymy jak Sandomierz będzie wyglądał na koniec rundy, ale myślę że będzie wysoko. Nowiny wreszie wygrały i to gładko 3-0. Tak naprawdę musiały, gdyż porażka postawiłaby ten zespół w bardzo trudnej sytuacji. A tak wracają do gry. Natomiast Neptun stracił to wszystko, co wywalczył tydzień temu. Remis lub zwycięstwo pozwoliłyby utrzymać dużą przewagę punktową nad drużyną, z którą będą walczyć o utrzymanie.
Drugi zespół KSZO rozgromił Piaskowiankę i pewnie na dziś taka jest różnica pomiędzy tymi drużynami. Choć niespodziewanie mecz zaczął się od 0-2, ale szybko, jeszcze przed przerwą było wiadome, kto to spotkanie wygra.
Na koniec o dwóch niespodziankach. Lechia wygrała w Daleszycach. Rozmawiałem przed meczem z trenerem Starościakiem i mówił, że powinno być dobrze. I było. Czwarte z kolei zwycięstwo ekipy ze Strawczyna. Brawo. Dużo emocji wywołała wypowiedź trenera Spartakusa, że Daleszyce dostosowały się do stylu gry przeciwnika, czyli kopnij i biegniji i dlatego goście wygrali. Widziałem kilkukrotnie zespół prowadzony przez trenera Mierzwę w akcji i rzeczywiście uczy on swoich zawodników "grać piłką". Jednak w tym meczu to przeciwnik okazał się sprytniejszy. Sposób się nie liczy. Trzy punkty pojechały do Strawczyna.
Granat - Alit 0-1. Zespół z Ożarowa był w tym spotkaniu lepszy i wygrał zasłużenie. Naprawdę mają ciekawy zespół, z kilkoma indywidualnościami: Mianowany, Głuch, Wojtal, Rzepa. Gratulacje. A my przegraliśmy pierwszy raz w tym roku i musimy wyciągnąć wnioski z tego spotkania. Tym bardziej, że czekają nas dwa trudne mecze: Pogoń i Lubrzanka.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Granatu Skarżysko-Kamienna - Ireneusz Pietrzykowski.
[LiveFixture 234 2010-09-25 2010-09-26]
[CompScorers 234 3]
[CompTable 234 M]