IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Listopada 02 2010 21:56:11
Zacznę od meczu, który wzbudzał największe emocje. W Staszowie doszło do niespodzianki, czy jednak nie? Z jednej strony wicelider miał dziesięć punktów przewagi, grał u siebie, z drugiej Łagów, wbrew temu co pisze się w komentarzach, ma ciekawy zespół, a czterech ważnych zawodników w poprzednim sezonie występowało w Pogoni. Jeśli chodzi o mnie to spodziewałem się, że ŁKS tego meczu nie przegra. Staszów znajduje się w dołku. W ostatnich pięciu kolejkach tylko jedno zwycięstwo, jeden remis i trzy porażki. A Łagów był bardzo zmotywowany, przed chwilą nastąpiła zmiana trenera, Matyja, Franus, Sadłocha i Król chcieli udowodnić, że Pogoń popełniła błąd nie walcząc o to aby zostali w klubie. I ostatni argument. Porażka skazywała gości już tylko, co najwyżej, na środek tabeli. Reasumując: Pogoń - ŁKS 0-2. Niespodzianka? Chyba jednak nie.

Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Zacznę od meczu, który wzbudzał największe emocje. W Staszowie doszło do niespodzianki, czy jednak nie? Z jednej strony wicelider miał dziesięć punktów przewagi, grał u siebie, z drugiej Łagów, wbrew temu co pisze się w komentarzach, ma ciekawy zespół, a czterech ważnych zawodników w poprzednim sezonie występowało w Pogoni. Jeśli chodzi o mnie to spodziewałem się, że ŁKS tego meczu nie przegra. Staszów znajduje się w dołku. W ostatnich pięciu kolejkach tylko jedno zwycięstwo, jeden remis i trzy porażki. A Łagów był bardzo zmotywowany, przed chwilą nastąpiła zmiana trenera, Matyja, Franus, Sadłocha i Król chcieli udowodnić, że Pogoń popełniła błąd nie walcząc o to aby zostali w klubie. I ostatni argument. Porażka skazywała gości już tylko, co najwyżej, na środek tabeli. Reasumując: Pogoń - ŁKS 0-2. Niespodzianka? Chyba jednak nie.

Drugi ważny mecz dla układu tabeli odbywał się w Kajetanowie. Ktoś powiedział, że jeżeli Lubrzanka ma przegrać w tej rundzie to właśnie z Łysicą. I tak się stało. Zespół z Bodzentyna po cichutku coraz wyżej w tabeli. A patrząc na terminarz nie bardzo ma już gdzie zgubić punkty jesienią. Natomiast lidera czekają trzy trudne spotkania.

Alit gładko pokonał Neptuna i jest już coraz bliżej liderów. A Końskie muszą poszukać wygranych w ostatnich spotkaniach. W pewnym momencie jesieni dorobek punktowy tego zespołu wyglądał całkiem dobrze. Aby zimą nie było nerwowo tych kilka oczek jest po prostu niezbędnych.

Wisła wygrała w Strawczynie i musi bardzo żałować porażki tydzień temu z Piaskowianką. Tych punktów już nik nie wróci. Byłoby dwadzieścia i... blisko do czuba tabeli. Moim zdaniem to solidny zespół i jeszcze nie wszystko stracone. Natomiast Lechia w środku rundy wygrała cztery spotkania pod rząd i... to chyba byłoby na tyle. Dwa ciężkie wyjazdy i Łysica u siebie to rozkład jazdy w końcówce.

Tydzień temu pisałem, że Hetman nie ma już marginesu na błąd. Włoszczowa stanęła na wysokości zadania pokonując Piaskowiankę. Chcąc uciec do środka tabeli dalej musi wygrywać.

Oglądałem mecz Spartakus - Partyzant. Fajne otwarte spotkanie z dużą ilością sytuacji. Daleszyce okazały się skuteczniejsze, mają kilku ciekawych zawodników, próbują grać piłką, a bramka Tomka Kołodziejczyka - palce lizać. Natomiast gdyby Partyzant przy 1-0 wykorzystał stuprocentową okazję do zdobycia gola różnie mogłoby się skończyć.

Sparta wysoko wygrała w Ostrowcu, ale gospodarze bardzo narzekali na pracę sędziego. Nie byłem, nie widzialem, nie będę komentował. Trenera Wróbla znam słabo, ale wydaje się on człowiekiem zrównoważonym, natomiast Andrzej Śliwa jest doświadczonym trzecioligowym arbitrem więc... dziwne, że skończyło się odesłaniem trenera na trybuny.

I jeszcze o meczu mojego zespołu. Na stronie Nowin przeczytałem, że mecz wygrała nie drużyna lepsza, ale mająca w swoim składzie więcej indywidualności. Może nie do końca zgodzę się z tą tezą, ale coś w niej jest.

Lidera od piątej drużyny dzielą tylko dwa oczka. Na dole również minimalne różnice punktowe. Ciekawa ta jesień na czwartoligowych boiskach.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko-Kamienna.

[LiveFixture 234 2010-10-30 2010-10-31]
[CompScorers 234 3]

[CompTable 234 M]