IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Listopada 16 2010 22:38:23
Runda jesienna za nami. Ostatnia kolejka przyniosła kilka ciekawych rozstrzygnięć. Na początek o meczu kolejki. W Staszowie Tomasz Strzałka show. Napastnik gospodarzy przebudził się w idealnym momencie, zapewniając swojej drużynie cenne trzy punkty. Tak więc pojedynek snajperów Michał Bracha - Tomasz Strzałka 0-3, ale w rundzie 18 - 14. Imponujące wyniki. Lubrzanka zaprzepaścila szansę aby zostać samodzielnym liderem, a porażka zepchnęła ją na czwarte miejsce w tabeli. Łysica w ostatnich trzech meczach strzeliła trzynaście goli, więc 4-0 z Nowinami jest wynikiem w okolicach średniej bramek na mecz. Pięć kolejnych wygranych na zakonczenie rundy. W Bodzentynie chyba żałują, że następne spotkania o ligowe punkty dopiero na wiosnę.
Więcej w rozwnięciu.
Treść rozszerzona
Runda jesienna za nami. Ostatnia kolejka przyniosła kilka ciekawych rozstrzygnięć. Na początek o meczu kolejki. W Staszowie Tomasz Strzałka show. Napastnik gospodarzy przebudził się w idealnym momencie, zapewniając swojej drużynie cenne trzy punkty. Tak więc pojedynek snajperów Michał Bracha - Tomasz Strzałka 0-3, ale w rundzie 18 - 14. Imponujące wyniki. Lubrzanka zaprzepaścila szansę aby zostać samodzielnym liderem, a porażka zepchnęła ją na czwarte miejsce w tabeli. Łysica w ostatnich trzech meczach strzeliła trzynaście goli, więc 4-0 z Nowinami jest wynikiem w okolicach średniej bramek na mecz. Pięć kolejnych wygranych na zakonczenie rundy. W Bodzentynie chyba żałują, że następne spotkania o ligowe punkty dopiero na wiosnę.
Alit wysoko pokonał Piaskowiankę, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo, jak na to wskazuje wynik. Trzy bramki Ożarowianie strzelili w ostatnich dziesięciu minutach.
Trener Tadeusz Krawiec, bracia Chorabowie, Mateusz Michalski, Karol Kostrzewa grali w KSZO lub mieszkają w Ostrowcu. Taki mecz musiał wyzwalać dodatkowe emocje. Skończyło się minimalnym zwycięstwem Wisły i tylko żal pogubionych punktów, gdyż moim zdaniem to jest drużyna zdolna powalczyć o najwyższe cele. Hetman w ostatnich minutach spotkania zapewnił sobie punkt i w końcowym rozrachunku może to być bardzo ważne oczko, gdyż... trzeba sobie jasno powiedzieć - Włoszczowa, spadkowicz z trzeciej ligi, gra w tym sezonie o utrzymanie.
Zwycięzca pojedynku Partyzant - Neptun dopisywał trzy punkty, przeskakiwał kilka pozycji i mógł liczyć na w miarę spokojną zimę. Gospodarze wygrali, awansowali na dziewiąte miejsce i są na czele drużyn, ktore będą bronić się przed spadkiem.
Na koniec o meczu w Skarżysku. Po ciekawym spotkaniu drużyny podzieliły się punktami. Wyrównaliśmy dopiero w doliczonym czasie gry z rzutu karnego. W Echu Dnia przeczytałem wypowiedź zawodnika Sparty o tym, że trener uczulał zawodników na takie sytuacje i to sie potwierdziło. Jeżeli zawodnikowi z Kazimierzy chodziło, o to że trener zwracał uwagę, aby nie zagrywać piłki ręką w polu karnym to brawo, bo to rzeczywiście w piłce nożnej cenna uwaga. A na poważnie, jakoś nie słyszalem narzekania na sędziego, kiedy w dwóch sytuacjach, w pierwszej i na początku drugiej połowy mógł podyktować "jedenastkę" dla Granatu, ale inaczej ocenił sytuację. Panie trenerze, do meczu z Wami Granat miał w tej rundzie 1 (słownie jednego) karnego. Niestety nasza piłka funkcjonuje według zasady "Kali ukraść krowę - super, Kalemu ukradli - bardzo źle". Za tydzień ostatni mój komentarz, podsumowanie rundy jesiennej. Zapraszam.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko-Kamienna.
[LiveFixture 234 2011-03-19 2010-03-20]
[CompScorers 234 3]
[CompTable 234 M]