Stal - Juventa-Perfopol 0:6 (foto)
Dodane przez gorzko dnia Marca 02 2011 20:03:11

Treść rozszerzona
Podrażnieni ostatnią porażką z Granatem Skarżysko-Kamienna (3:2 – przyp. red.) przystąpili do tego meczu gracze Juventy-Perfopol Starachowice. Już pierwsze minuty tego spotkania wyraźnie wskazywały na przewagę wyżej notowanych zawodników Juventy-Perfopol.


Dawid Korona (na pierwszym planie w niebieskim dresie) oraz Dariusz Anduła (na drugim planie w niebieskim dresie) byli wyróżniającymi się piłkarzami w tym meczu (fot. K. Gorzkowski)

W 10 minucie podanie ze środka boiska wykorzystał Grzegorz Tobiszewski, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem Stali rozwiązał worek z bramkami. Na nic się zdały nawet reklamacje piłkarzy z Kraśnika, którzy byli wręcz przekonani o pozycji spalonej gracza ze Starachowic – jak okazało się nie słuszne. Warto zaznaczyć, że w tej sytuacji dobrze zachował się Kamil Stawiarski, który był na pozycji spalonej, a który nie brał udziału w akcji. W 19 minucie po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego przez Krystiana Płusę, głową do bramki wpakował ją Dariusz Anduła. W 33 minucie Karol Drej z środka boiska perfekcyjnym podaniem w uliczkę obsłużył Andułę, któremu nie pozostało nic innego jak pokonać testowanego golkipera Stali. W 54 minucie Anduła mocnym technicznym strzałem zdobył hat-tricka. Trener Juventy-Perfopol - Arkadiusz Bilski komplementował po meczu Dariusza Andułę. Szkoleniowiec żółto-niebieskich zaznaczył, że cieszy postawa Anduły, który z meczu na mecz im bliżej rozpoczęcia rundy rewanżowej, strzela coraz więcej bramek. Ponadto Bilski stwierdził, że najskuteczniejszy zawodnik jego zespołu bardzo dobrze wykonuje powierzone mu założenia taktyczne. W 57 minucie Karol Drej mocnym strzałem podwyższył prowadzenie. Zaledwie 3 minuty później Artur Kidoń wykończył akcję całego zespołu i z bliskiej odległości dopełnił formalności trafiając do pustej bramki. Warto zaznaczyć, że w akcji jaką przeprowadzili podopieczni Arkadiusza Bilskiego kraśniccy zawodnicy się kompletnie pogubili.

Po meczu trener Anatoli Ławryszyn przez ponad 30 minut w stanowczy sposób przekazywał swoim podopiecznym uwagi, jakie miał po tej konfrontacji.

Więcej zdjęć z tego spotkania tutaj.

Źródło: własne