Łopuszno chce grać... ale poźniej
Dodane przez ghs dnia Marca 18 2011 10:45:34

Zryw Łopuszno nie zamierza się poddawać (fot. G. Sojka)
Od paru miesięcy z Łopuszna napływały niepokojące sygnały dotyczące tamtejszego Zrywu. Zarząd klubu zrezygnował, wójt gminy obciął dotacje, drużyna poszła w rozsypkę, a trener nie widząc dużych nadziei na dalszą egzystencję klubu przeszedł do innego zespołu. W tej sytuacji wycofanie Zrywu z rozgrywek stało się dla wielu osób oczywistością.
Tymczasem parę dni przed rozpoczęciem rundy okazało się, że ci, którzy liczyli na darmowe 3 punkty, mogą się zawieść. Do klubu powrócił Witold Szproch, prezes klubu i właściciel jego sponsora. Działacze deklarują przystąpienie do rozgrywek, jednak proszą o więcej czasu. Drużyna zajmuje 3 lokatę w tabeli klasy okręgowej, tak więc podstawa do tego, by myśleć o uratowaniu okręgówki dla Łopuszna z pewnością jest. Jednak trzeba pamiętać, że środek tabeli jest bardzo zagęszczony, a drużyny dzielą minimalne różnice punktowe, więc bez punktów marsz w dół tabeli może być bardzo szybki.
Zryw poprosił o przełożenie najbliższego spotkania w Łopusznie z Klimontowianką. W tej sytuacji niedzielne spotkanie zostaje odwołane, a jego kolejny termin zostanie podany wkrótce.