Unia - Klimontowianka 3:1
Dodane przez kamil1121 dnia Maja 16 2011 21:50:11

Treść rozszerzona
Podopieczni Krystiana Rokickiego i grającego trenera Zbigniewa Krupy zdobyli kolejne 3 punkty umacniając się tym samym na pozycji lidera Klasy Okręgowej. I choć zwycięstwo nie przyszło łatwo mogło być dużo bardziej okazałe. Zwłaszcza pierwsza połowa mogła zakończyć się kilkubramkową przewagą sędziszowian. Zaraz na początku meczu swoje okazje miał Radosław Szota, który dwukrotnie przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Napór gospodarzy przyniósł skutek jeszcze w pierwszym kwadransie gry, kiedy to  odstępie dwóch minut Grzegorz Samburski potwierdził swoje spore możliwości i dwukrotnie umieścił piłkę w bramce gości. Najpierw w 15 minucie ładnym strzałem w długi róg zakończył składną akcję i asystę Szoty, a już 2 minuty pózniej po minięciu dwóch rywali w polu karnym umieścił piłkę w bramce Ceny. Unia w tej części gry posiadała sporą przewagę, a bardzo dobra gra obronna całego zespołu spowodowała, że goście ani razu nie zagrozili bramce Otręby.

Po przerwie w szeregi gospodarzy wdarło się zbyt duże rozluznienie i do głosu doszli ambitnie walczący o utrzymanie goście. W 53 minucie po jedynym celnym strzale Klimontowianki, do odbitej przez Otrębę piłki dobiegł Ferens i głową umieścił piłkę w siatce. I gdy wydawało się, że goście pójdą za ciosem, bramkę z rzutu karnego podyktowanego na Samburskim strzelili gospodarze. Skutecznym egzekutorem był dobrze grający w tym meczu Grzegorz Matelski. Jedynym zmartwieniem gospodarzy jest fakt, że groznego urazu po tym faulu nabawił się najskuteczniejszy gracz ligi, Samburski, i jego występ w następnym meczu jest wykluczony.