A1: Jawornik - Gród 0:3 (foto)
Dodane przez as dnia Maja 17 2011 14:49:09

W meczu XX kolejki o mistrzostwo klasy "A" Jawornik Gorzków uległ drużynie Grodu Ćmińsk 0-3.Mecz odbywał się w strugach padającego deszczu. Boisko było bardzo ciężkie i rozmoknięte, a w niektórych miejscach stały kałuże uniemożliwiające grę.

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy. Z minuty na minute stwarzali oni coraz groźniejsze akcje pod bramką Grodu. Przewaga Jawornika w tej części gry była zdecydowana, lecz mimo tego gorzkowianie nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego tego dnia bramkarza gości Pawła Dygasa.

Zemściło się to na nich w 34 minucie spotkania. Po pozornie niegroźnej akcji przyjezdnych i dośrodkowaniu w pole karne gospodarzy, błąd przy wyjściu do piłki popełnił bramkarz Jawornika mijając się z nią. Do piłki która utkwiła w kałuży przed bramką próbował dobiec obrońca gorzkowian Adrian Morsztyn, jednak pierwszy dopadł do niej Tomasz Frączyk wbijając ją czubkiem buta do pustej bramki. Jawornik nie załamując się niekorzystnym wynikiem próbował szybko odrobić straty lecz wszystkie próby były bardzo nieskuteczne. W końcówce pierwszej połowy Gród po idealnie wykonanym rzucie rożnym i precyzyjnym strzale w samo okienko bramki wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Pięknym uderzeniem w tej akcji popisał się napastnik gości Michał Koza.

Po przerwie widowisko już nie było tak emocjonujące, gdyż ciągle padający deszcz zdecydowanie utrudniał grę jednym i drugim, a boisko stało się bardzo grząskie z wieloma kałużami. Rozgrywanie jakichkolwiek akcji na takiej murawie było prawie niemożliwe.

W 52 minucie spotkania po wybiciu piłki przez obrońcę Jawornika dostała ona dość dziwnej rotacji i padła "łupem" napastnika z Ćmińka, który dzięki temu znalazł się sam na sam golkiperem gorzkowian Piotrem Niedźwiedziem i nie dał mu najmniejszych szans obrony umieszczając futbolówkę w bramce tuż obok słupka.

Do końca spotkania gra toczyła się głównie w środku pola i wynik nie uległ już zmianie. Mimo bardzo dobrej gry w pierwszej połowie i kilku sytuacjach w drugiej części gry gospodarze ulegli Grodowi 0-3.