Wicelider świętokrzyskiej klasy okręgowej MKS Busko, na własnym stadionie pokonał w sobotnim spotkaniu Wicher Miedziana Góra 3:1. Bramki dla MKS zdobyli Francuz, Krupa oraz Rafał Charyga.
Spotkanie z Wichrem Miedziana Góra okazało się trudnym spotkaniem. Piłkarze buskiego Zdroju nie mogli wejść w rytm meczu. Mimo to w 32 minucie spotkania po dwójkowej akcji Puchała - Francuz, ten drugi umieścił piłkę w siatce.
Po zdobyciu bramki zawodnicy MKS-u wyraźnie odpuścili czego efektem była stracona bramka w 38 minucie. Na listę strzelców wpisał się Michał Sobczyk. Wicher mógł też podwyższyć na 1:2, lecz w sytuacji sam na sam z Marcinem Ciemierą, zawodnik z Miedzianej Góry trafił w poprzeczkę.
W 44 minucie wychodzącego na czystą pozycję Wiesława Francuza faulował Foderowicz. Zawodnik za to zagranie został ukarany czerwoną kartką. Rzut wolny wykonywał Sebastian Krupa. Po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem MKS Busko 2:1.
Po przerwie, drużyna Zdroju grając z przewagą jednego zawodnika kontrolowała przebieg gry. W 58 minucie Michał Puchała wyprowadził kontrę i sytuacji, jeden na jeden z bramkarzem gości, dograł piłkę do Rafała Charygi, który umieścił piłkę w siatce.
Do końca spotkania drużyna prowadzona przez Artura Jagodzińskiego miała optyczną przewagę i mogła zdobywać kolejne bramki lecz brakowało skuteczności lub dobrze bronił bramkarz gości.
Źródło: zdrojbusko.futbolowo.pl