?miesznie, Ironicznie, Bezkompromisowo - Anegdoty odc. 3
Dodane przez kamil1121 dnia Marca 19 2009 16:47:44
Prezentujemy dziś kolejną porcję anegdot z życia piłkarskiego naszych czytelników. Po raz kolejny apelujemy o przysyłanie nam opisów Waszych futbolowych przeżyć na adres: serwis@kieleckapilka.pl Oczywiście gwarantujemy anonimowość ;-)
Anegdoty w rozwinięciu...
Treść rozszerzona
Prezentujemy dziś kolejną porcję anegdot z życia piłkarskiego naszych czytelników. Po raz kolejny apelujemy o przysyłanie nam opisów Waszych futbolowych przeżyć na adres: serwis@kieleckapilka.pl Oczywiście gwarantujemy anonimowość ;-)
Oto anegdoty, które przygotowaliśmy na dziś:
I. Drużyna z Kielc w trakcie podroży na mecz do Wiślicy. W Wiślicy pojawił się pewien problem. Działacze z Kielc nie mogą znaleźć boiska gospodarzy. Na ratunek przybywa starszy pan na rowerze. Działacze oczywiście pytają o drogę na stadion. Starszy pan tłumaczy, że najpierw trzeba skręcić w prawo, potem w lewo, potem jeszcze raz w lewo, następnie prosto i jeszcze raz skręt w prawo. Napotkany człowiek w końcu się zamotał i rzekł do działaczy: "Jedźcie za mną!" Warto dodać, że do rozpoczęcia meczu zostało jakieś 10 minut...
II. W Nowinach odbywał się mecz reprezentacji Polski U-21. Dzień po meczu zawodnicy miejscowego GKS-u przyszli na normalny trening. Jeden z nich mówi: "Ciekawe co mi zostawili..." Otwiera swoją szafkę, a w niej znajduje się reprezentacyjna koszulka.
III. Obóz w województwie mazowieckim pewnej czwartoligowej drużyny. Na przeciwko bazy treningowej mieścił się ośrodek dla niepełnosprawnych. Podczas śniadania jeden z zawodników mówi do reszty drużyny: "Stał się cud, niepełnosprawny wstał z wózka."
IV. Przed meczem jednej z drużyn z województwa świętokrzyskiego znany trener tak oto motywuje swoich zawodników: "Panowie mamy tu coś do udowodnienia, musimy pokazać że nie jesteśmy patykami od kiszki. Wy w tym środeczku to musicie wybierać te piłki jak grzybki z barszczu!"
Autor: Anonim