?miesznie, Ironicznie, Bezkompromisowo - Anegdoty odc. 5
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 02 2009 20:47:37
To już piąte wydanie piłkarskich anegdot z życia naszych czytelników. Serdecznie zapraszamy do lektury i jak zawsze zachęcamy do wysyłania nam waszych futbolowych przeżyć na adres: serwis@kieleckapilka.pl
Anegdoty w rozwinięciu...
Treść rozszerzona
To już piąte wydanie piłkarskich anegdot z życia naszych czytelników. Serdecznie zapraszamy do lektury i jak zawsze zachęcamy do wysyłania nam waszych futbolowych przeżyć na adres: serwis@kieleckapilka.pl
1. Rzecz miała miejsce kilka lat temu w jednym z klubów z naszego regionu. Dzień przed meczem jeden z zawodników odebrał telefon od pewnego sędziego: „Wiesz, że wam jutro sędziuje? To ile mi dajecie kasy ? ” Po drugiej stronie zapanowała konsternacja spowodowana szczerością sędziego. Padła odpowiedź: „Wie pan, musimy to przemyśleć ale na pewno się dogadamy...”
2. Jedna z drużyn wracających z meczu wyjazdowego zatrzymała się w zajeździe, aby coś zjeść. Większość zawodników coś zamówiła. Wreszcie przychodzi kelnerka i pyta, kto zamówił hamburgera. Nikt nie odpowiada. Kelnerka ponawia pytanie raz, drugi, trzeci. Nagle odzywa się jeden z zawodników i nieśmiało mówi: „To chyba mój hamburger.” Dodajmy, że nie był prawdziwym "właścicielem" hamburgera...
3. Rozmowa jednego z zawodników z trenerem podczas krótkiego spaceru przed meczem, który miał na celu sprawdzenie stanu murawy. Trener mówi: „Wiesz, grałem w Górniku Miedzianka, świetny skład mieliśmy...” Zawodnik przytakuje, przytakuje i wypala: „Trenerze, ale ja nie znam tego klubu...”