Alfabet pi?karski - B jak Boniek, Boiska, Bud?et klubów
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 14 2009 22:16:26

Prezentujemy dziś kolejną literę naszego "Alfabetu piłkarskiego". Zgodnie z kolejnością alfabetu, nasz redakcyjny kolega kryjący się pod nickiem MR X, przenalizował problematykę znajdującą się pod literką B. Serdecznie zapraszamy do lektury i wyrażania swojej opinii na wybrane przez nas tematy w komentarzach.

Litera B w rozwinięciu...


Treść rozszerzona
B jak Boniek – Równie inteligentny co Beenhakker, też przebiegły, udaje mu się rozgrywać prywatne partyjki w taki sposób, by ciągle uchodzić za „głos ludu”. Nie do przegadania. Wybitny piłkarz, jakiego nie mamy od czasu zakończenia przezeń kariery. 

Literka B to również boiska, ktorych tak na dobrą sprawe brak. Mowa tu oczywiście o dobrze utrzymanych ogólnie dostepnych. Nie bez znaczenia jest problem braku środków finansowych, z którymi wciąż boryka się polska piłka. Jak wyliczył kiedyś prezes Groclinu Grodzisk Wielkopolski - Zbigniew Drzymała, państwo zarabia na sporcie około 30 milionów rocznie. Samo natomiast przeznacza na ten cel zaledwie 0,07 procent z budżetu. Trener Kasperczak zauważył, że jest to widoczne zaprzeczenie sytuacji, jaka panuje we Francji. Tam gwarantem rozwoju sportu jest miasto, dające pieniądze na kluby, szkolenie zawodników i trenerów oraz tworzenie całej bazy technicznej.

Literka B jest mocno obsadzona, bo również B to Budżet klubów, który jest zazwyczaj mizerny. Pokrywa bieżace wydatki, nie jest pozwalający na inwestowanie w infrastrukuture, wydajnieszje szkolenie młodzieży, czy szkolenia dla trenerów. 

Przemyślenia zostawiam jak zawsze dla czytelników. Kolejny odcinek "Alfabetu piłkarskiego" już za tydzień.

Przygotował: MR X - Kielecka Piłka