Busko przed startem rundy wiosennej
Dodane przez kamil1121 dnia Marca 13 2014 20:32:21

Treść rozszerzona

Sékou Camara (fot. G. Sojka)

Trwa kompletowanie kadry zespołu na sezon wiosenny. Z dwóch Senegalczyków, którzy mieli grać w Zdroju, a potem nieoczekiwanie wyjechali, na sobotnim sparingu pojawił się Sékou Camara. Zabrakło Karamo Sané i jego transfer definitywnie upadł. Nie jest tajemnicą, że ten piłkarz bardzo się ceni. Podobno znalazł sobie inny klub, który sprosta jego wymaganiom finansowym.

– Rozmawiałem z Karamo. Początkowo chciał grać z Busku, potem okazało się, że nie będzie nas stać na jego utrzymanie. Jest zbyt kosztownym zawodnikiem – kwituje trener Kowalski.

Wiadomo natomiast, że do buskiej drużyny dołączy Sékou Camara. Czarnoskóry piłkarz występuje w drugiej linii, Jest silny fizycznie, waleczny, dużo biega, a wcześniej występował w Sparcie Kazimierza Wielka.

Nie zagra natomiast w Zdroju John Mwangwta. Pomocnik z Nigerii sprawdzany był w sparingu ze Spartą, lecz nie przekonał trenera i został odesłany do domu.

Zdrój ma krótką ławkę, a na domiar złego odszedł jeszcze do Nidy Pińczów pomocnik Kamil Kosela. – Kadra na rundę wiosenną jest prawie skompletowana, ale mam na oku jednego dobrego zawodnika. Nie chciałbym podawać nazwiska, dopóki nie dogramy transferu – zastrzega Marek Kowalski. – Myślę, że do końca tygodnia zostanie potwierdzony do naszej drużyny.

W Busku przydałby się drugi bramkarz; jako zmiennik dla Jakuba Gadawskiego, który broni na okrągło w lidze i sparingach. – Nie przejmuję z tego powodu. Po prostu mam wyjść na boisko i bronić – żartuje popularny "Gadziu”, który w sparingu ze Spartą imponował pewnymi interwencjami.

A jak widzi Zdrój na wiosnę, z perspektywy bramkarza? – Mamy mocną defensywę, zwłaszcza po dojściu Michała Kowalskiego. Drugą linię wzmocnili Rafał Pydych i wracający do drużyny Rafał Witkowski. Brakuje siły ognia w ataku, ale... powinno być dobrze – uważa Jakub Gadawski.

Źródło: Echo Dnia