Hetman chce stawiać na młodzież
Dodane przez kamil1121 dnia Lipca 11 2014 00:58:37
Treść rozszerzona
Włoszczowski czwartoligowiec trenuje pod okiem Karola Lichosika. W sobotę u siebie zagra sparing z Partyzantem Radoszyce.
Piłkarze czwartoligowego Hetmana Włoszczowa w czwartek wznowili treningi po urlopowej przerwie. Zajęcia poprowadził nowy szkoleniowiec Karol Lichosik, który zastąpił Andrzeja Deca. W sobotę Hetman we Włoszczowie rozegra sparing z Partyzantem Radoszyce. Początek o godzinie 11.30.
Nowym trenerem Hetmana został Karol Lichosik, który na tym stanowisku zastąpił Andrzeja Deca. - Będzie prowadził pierwszy zespół i on jednoosobowo będzie ponosił odpowiedzialność za wyniki drużyny. Mariusz Ochenduszka będzie prowadził drugi zespół, oczywiście, będzie współpracował z Karolem Lichosikiem. Wymiana informacji między jednym i drugim szkoleniowcem będzie konieczna i na pewno bardzo dobrze będzie się układać - mówi Grzegorz Włodarczyk, kierownik drużyny Hetmana.
Jeśli chodzi o zawodników, to prawdopodobne jest to, że przygodę z piłka skończy Marcin Jarmuda. Po wypożyczeniu wrócił Robert Gieroń, który był trzecim bramkarzem w Granacie Skarżysko. - To nasz wychowanek. Myślę, że trener da mu szansę wykazania się w sparingu z Partyzantem - dodaje Grzegorz Włodarczyk. Włodarze Hetmana rozmawiają też z zawodnikami z klubów z powiatu włoszczowskiego - z Kluczewska, Krasocina i Secemina. Być może do Hetmana trafią piłkarze wyróżniający się w tych zespołach.
Kacper Grzybek po okresie wypożyczenia do Hetmana, wraca do Polonii Bytom. - Miał maturę, na rękę był mu pobyt we Włoszczowie. Nam też przydał się jako zawodnik. Ale jest piłkarzem Polonii i wraca do tego zespołu - wyjaśnia Grzegorz Włodarczyk.
Znaczących transferów w Hetmanie nie będzie. - Chcemy ustabilizować się finansowo. Będziemy stawiać na młodzież. Mamy dwa lata na zbudowanie mocnego czwartoligowego zespołu przed reorganizacją rozgrywek. Na dream team, choćby na poziomie naszego województwa, nas nie stać. Będziemy grac swoimi piłkarzami, mam nadzieję, że tak słaba runda jak ostatnia wiosenna już się nie powtórzy - mówi Grzegorz Włodarczyk.
Źródło: Echo Dnia