Star przed nowym sezonem, siłą drużyny ma być kolektyw
Dodane przez kamil1121 dnia Sierpnia 05 2014 14:51:27

Treść rozszerzona


























Górny rząd od lewej: kierownik drużyny Radosław Hyrowski, Artur Kidoń, Damian Senderowski, Karol Garbala, Mateusz Poński, Krzysztof Chatys, Damian Połeć, Mateusz Świat, trener Zdzisław Spadło, prezes Emil Krzemiński. Dolny rząd od lewej: Marcin Krawczyk, Mariusz Fabjański, Łukasz Orczyk, Patryk Kosztowniak, Marcin Chodniewicz, Arkadiusz Zięba, Michał Bator, Mateusz Jezulin.

Jest jednym z najbardziej doświadczonych trenerów w naszym regionie. Odnosił wiele sukcesów w pracy z młodzieżą, jednym z nich był awans Juventy Starachowice do klasy okręgowej, a prowadzony przez niego zespół III - ligowy opierał grę w większości na juniorach i wychowankach. Teraz Zdzisław Spadło ma za zadanie odbudować piłkę seniorską w Starachowicach jako trener Staru Starachowice.

- Kiedy pojawiła się oficjalna propozycja objęcia obowiązków szkoleniowca Staru?

- Dostałem ją zaraz po wybraniu nowego zarządu. Słyszałem, że będą zmiany kadrowe i padła taka propozycja. Bardzo mi zależy na tym, by w Starachowicach istniała piłka seniorska, dlatego zdecydowałem się, że chcę pracować w Starze.

- Nowy zarząd jest zdeterminowany, by Star odzyskał dawny blask. Panu również na tym zależy?

- Oczywiście, że mi zależy. Myślę, że moja współpraca na linii zarząd - trenerna tyle dobrze się ułoży, że będziemy w stanie sukcesywnie iść do przodu. To jedyna droga do tego, by klub mógł dobrze funkcjonować.

- Dlaczego wybrał pan pracę w Starze?


- Na pewno miała na to wpływ osoba nowo wybranego prezesa i zarządu. Jego członkowie podchodzą do swojej pracy z pasją i zaangażowaniem i wierzę, że potrafią odbudować klub. Zdecydowali, że ja - jako trener - mogę dołożyć do tego swoją cegiełkę, obdarzyli mnie zaufaniem i postaram się ich nie zawieść. Zależy mi, by poziom piłki nożnej w mieście był na coraz wyższym poziomie, a drużyna, którą będę prowadził, zrobiła krok naprzód.

- Kogo będzie pan miał do dyspozycji w nowym sezonie?

- Obecnie trenuje ponad 20 zawodników. Do piłkarzy, którzy występowali w rundzie wiosennej, dołączyli piłkarze mający przeszłość w Juvencie i są to głównie jej wychowankowie. Trenują z nami: Artur Kidoń, Damian Senderowski, Piotr Bies, Karol Garbala, Jakub Łabędzki, Jan Szymański i Krzysztof Chatys, który jest zawodnikiem Granatu.

- Jaki zatem cel stawia sobie nowy trener na nadchodzący sezon?

- Będę bardzo zadowolony, jeśli po rundzie jesiennej będziemy w czołówce, na miejscu, które będzie pozwalało myśleć o awansie. Siłą naszej drużyny powinien być kolektyw. Mając do dyspozycji obecnych zawodników i tych, którzy mają przeszłość trzecioligową, postaramy się włączyć do walki o najwyższe cele. Należy pamiętać, że nie obieramy sobie mocarstwowych planów, jakimi będzie od razu awans. Stąpamy twardo po ziemi. Budowa drużyny to proces długotrwały. Chcemy, aby w Starze grali przede wszystkim zawodnicy wychowani w starachowickich klubach. Do ściągnięcia zawodników z ligową przeszłością niezbędne są spore środki finansowe, a Star obecnie takich nie posiada. Jednakże jestem dobrej myśli, ponieważ mamy bardzo dobre szkolenie młodzieży, a Juventa w przeszłości pokazała, że bazując na wychowankach można z dobrym skutkiem grać w III lidze. Krok po kroku będziemy realizować swoje cele i myślę, że z czasem kibice będą mogli przychodzić na stadion miejski w Starachowicach, by oglądać zmagania swojej drużyny w wyższych ligach niż klasa okręgowa.

Źródło: starachowicka.pl