Czarni Połaniec wznowili treningi
Dodane przez kamil1121 dnia Stycznia 09 2015 00:07:38
Treść rozszerzona
(fot. G. Sojka)
Drużyna Czarnych, jako pierwsza z grona świętokrzyskich trzecioligowców, wznowiła treningi po urlopowej przerwie. Pierwsze zajęcia odbyły się 7 stycznia.
- Cały czas będziemy trenować na miejscu. Styczeń to jeszcze organizacyjny miesiąc. Niektórzy zawodnicy studiują, będą mieli egzaminy. Dlatego sparingi zaczynamy w sobotę, 24 stycznia, na początek zmierzymy się z Rzemieślnikiem Pilzno. Turnieje na razie nie wchodzą w rachubę. Mamy problem z boiskiem, bo zaczęła się przebudowa naszego obiektu sportowego. Ze stadionu na razie nie będziemy mogli korzystać. Będziemy pracować głównie w hali, ale musimy uważać na ewentualne przeciążenia - mówił nam Tomasz Kiciński, trener Czarnych.
Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to nadal nie wiadomo, czy wiosną w Czarnych będą grali
Mariusz Korzępa i
Rafał Pydych. Sprawa ich dalszej przynależności klubowej powinna się wyjaśnić w najbliższych dniach.
- Daliśmy sobie jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji. Zresztą pierwsze jednostki treningowe to będzie dogrywanie spraw. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Myślę, że gorzej nie będzie, może być tylko lepiej - powiedział trener Tomasz Kiciński.
Dodajmy, że jego podopieczni po rundzie jesiennej zajmują dziewiąte miejsce w trzeciej lidze w grupie świętokrzysko-małopolskiej. Na koncie mają 24 punkty.
Wszystko wskazuje na to, że z trzecioligowcem z Połańca pożegna się natomiast
Michał Łękawski.
- Myślę, że nie dojdziemy do porozumienia. Zaczął on dzienne studia, nie jest w stanie trenować tyle, ile trzeba. Więcej czasu będzie musiał poświęcić na naukę. Prawdopodobnie ten zawodnik od nas odejdzie - wyjaśnił Tomasz Kiciński.
Szkoleniowiec Czarnych szuka też zawodników, którzy mogliby wzmocnić jego drużynę przed rundą wiosenną.
- Przyglądam się kilku piłkarzom. Były już wstępne rozmowy, ale nie były one zobowiązujące dla żadnej ze stron. Liczę jednak na to, że uda nam się wzmocnić drużynę przed rundą rewanżową - podkreślił Tomasz Kiciński.
Źródło: Echo Dnia