A2: ?winiary - Klimontowianka 2:3
Dodane przez kamil1121 dnia Września 14 2009 21:12:40

Treść rozszerzona
GKS Świniary 2–3 Klimontowianka Klimontów
[MatchReport 13205 Live]

Faworyzowana Klimontowianka wywiozła ze Świniar trzy punkty, ale trzeba przyznać, że podopieczni Janusza Frańczaka postawili spadkowiczowi z okręgówki bardzo trudne warunki.
Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy po 25 minutach powinni prowadzić 2:0. Powinni, lecz na drodze Dąbkowi w sytuacji sam na sam stanął Brzyszcz, który sparował piłkę na rzut rożny. Pierwsza bramka dla GKS – u padła siedem minut wcześniej, kiedy Urbaniak wpakował piłkę do siatki dobijając uderzenie jednego z kolegów. Klimontowianka starała odgryzać się kombinacyjną grą z dużą ilością dośrodkowań, które najczęściej kończyły się na obrońcach bądź na dobrze dysponowanym Tatarze.

Po męskiej rozmowie w przerwie drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Dośrodkowanie z prawej strony boiska Gawrysia celnym uderzeniem głową zakończył Chwała, który kilka minut wcześniej pojawił się na boisku. Gdy wydawało się, że Klimontowianka złapie wiatr w żagle i pójdzie za ciosem bramkę zdobyli…gospodarze. Dośrodkowanie z rzutu wolnego trafiło na piąty metr do zupełnie nie obstawionego Kopcia - ten nie dał żadnych szans Brzyszczowi i wyprowadził GKS na prowadzenie. Po tej bramce ponownie ostro do roboty wzieli się podopieczni trenera Wojciecha Urbańskiego. Dobre okazje mieli Madejski oraz Haliniak, jednak nie znaleźli oni drogi do siatki. Wyrównanie padło w 81 minucie. Z rzutu rożnego dobrze zacentrował Krasowski a piłkę do siatki wpakował Szmuc ładnym uderzeniem głową. Klimontowianka rozstrzygnęła losy spotkania w 88 minucie. Po raz kolejny dobrego nosa do zmiany miał trener Urbański wprowadzając na plac Daniela Ferensa. Mocne uderzenie Haliniaka sparował Tatar a młody napastnik mocnym uderzeniem pod poprzeczkę zapewnił swojemu zespołowi trzy punkty. Po tym zwycięstwie drużyna z Klimontowa zajmuje piątą pozycję w tabeli ze stratą jednego punktu do lidera z Bodzechowa. GKS jak na razie bez punktu okupuje przedostatnie miejsce w tabeli.