Mecz Jawornika z Bolminem rozpoczął się od minuty ciszy ku uczczeniu pamięci tragicznej śmierci górników z "Kopalni Wujek."
Początek meczu należał zdecydowanie do Jawornika, który „raz po raz” wyprowadzał ataki na bramkę przyjezdnych. Przyniosło to efekt w 20 minucie meczu. Bramkę po pięknym strzale zza pola karnego zdobył Marcin Szlembarski. Gorzkowianie nie zwalniali i dążyli do zdobycia kolejnej bramki. Udało się to tuż przed przerwą. W 42 minucie po kolejnym strzale Marcina Szlembarskiego i rykoszecie jednego z obrońców Bolmina pada bramka na 2:0.
W drugiej połowie Jawornik cofnął się do obrony i do głosu doszli przyjezdni. Wyprowadzali oni coraz to częstsze ataki lecz bez efektu bramkowego. Jawornik od czasu do czasu kontratakował. Po jednej takiej akcji i strzale z około 30 metrów, wynik w 86 minucie na 3:0 ustalił Piotr Sochacki.
Było to bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Jawornika jak i Bolmina. Spotkanie obfitowało w mnóstwo strzałów i akcji podbramkowych. Mecz mógł się podobać publiczności zgromadzonej na stadionie.
Autor: sylwestros - Kielecka Piłka