4L: Heko - Alit 0:2
Dodane przez gorzko dnia Września 29 2009 18:31:08
Treść rozszerzona
Po ośmiu kolejnych ligowych zwycięstwach z rzędu przed własną publicznością przyszła porażka. Przegrana jest bolesna, gdyż rywal to bezpośredni przeciwnik HEKO w ligowej tabeli.
Gospodarze przystąpili do spotkania bez dwóch podstawowych zawodników: pauzującego za czerwoną kartkę Piotra Potęgi oraz chorego Kamila Morawskiego. Początek spotkania był dla HEKO. Już w 3 minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Grzegorz Gałązka, ale piłka po jego uderzeniu minęła słupek bramki Alitu. W przekroju całego meczu goście ustawili się na własnej połowie i wyprowadzali groźne kontrataki, natomiast gospodarze próbowali pograć dłużej piłką, ale z tej gry nic nie wynikało klarownego. Pierwsza odsłona była prowadzona w dość szybkim tempie i zakończyła się bezbramkowo.
Druga część gry była mniej widowiskowa. Dopiero końcowe fragmenty gry przyniosły emocje. W 75 minucie sędzia główny mógł wskazać na jedenasty metr oddalony od bramki Alitu, ponieważ w polu karnym ewidentnie sfaulowany został Paweł Majchrzak. Arbiter nakazał grac dalej. Na pięć minut przed zakończeniem meczu po szybko rozegranym kontrataku przyjezdni zdobyli bramkę. Dwie minuty później do wyrównania mógł doprowadzić Majchrzak, ale piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców. W ostatniej minucie Alit zdobył drugiego gola i mecz zakończył się pierwszą „domową” porażką w obecnych rozgrywkach.
Źródło: heko.com.pl