O: Baszta - Lechia 0:2
Dodane przez kamil1121 dnia Października 05 2009 13:30:42
Treść rozszerzona
Mecz dwóch drużyn mających kłopoty kadrowe. W Lechii z gry wykluczony jest kapitan zespołu Krzysztof Trzebiński oraz wychowanek Korony Kielce Tomasz Baran, który wciąż leczy kontuzję. W ekipie Baszty urazy i prywatne obowiązki nie pozwoliły zagrać kilku kluczowym piłkarzom.
Pierwsza połowa należała do gości, którzy raz za razem atakowali. Nieskutecznością raził Galęziowski - aż pięciokrotnie zmarnował wyśmienite sytuacje. Co nie udało się Gałęziowskiemu powiodło się Krzysztofowi Kasprzykowi. Zawodnik ten dobił strzał swojego brata Dominika, dzięki czemu wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Kolejna akcja Dominika Kasprzyka także przyniosła efekt. Kasprzyk wystawił piłkę Przemysławowi Gołuchowskiemu, któremu nie pozostało nic innego jak umieszczenie jej w pustej już bramce.
W drugiej części meczu Baszta przejęła inicjatywę, a Lechici groźnie kontrowali, jednak wynik nie uległ zmianie. Dzięki temu zwycięstwu Strawczynianie awansowali na fotel lidera.