Klasa okręgowa okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Października 05 2009 22:18:59
Bez wielkich sensacji przebiegła 10 seria spotkań świętokrzyskiej klasy okręgowej. Za niespodziankę można uznać porażkę Victorii z Nidzianką. Po dobrym początku sezonu kolejny nieudany mecz może wprowadzić zaniepokojenie w szeregi ekipy ze Skalbmierza, która jednak nadal pozostaje w ścisłej czołówce tej klasy rozgrywkowej. Piłkarze z Bielin potwierdzili swoją dobrą passę oraz to, że mogą być trudnym przeciwnikiem dla każdej ekipy.
Tak jak przypuszczałem Wicher obronił się przed zajęciem pozycji „czerwonej latarni”, dzięki zwycięstwu z najsłabszą, jak na razie ekipą ligi. Nie przyszło to jednak ambitnym zawodnikom z Miedzianej Góry łatwo. Grając w dziesiątkę oraz tracąc bramkę, musieli wykazać się dużym charakterem, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Bez wielkich sensacji przebiegła 10 seria spotkań świętokrzyskiej klasy okręgowej. Za niespodziankę można uznać porażkę Victorii z Nidzianką. Po dobrym początku sezonu kolejny nieudany mecz może wprowadzić zaniepokojenie w szeregi ekipy ze Skalbmierza, która jednak nadal pozostaje w ścisłej czołówce tej klasy rozgrywkowej. Piłkarze z Bielin potwierdzili swoją dobrą passę oraz to, że mogą być trudnym przeciwnikiem dla każdej ekipy.
Tak jak przypuszczałem Wicher obronił się przed zajęciem pozycji „czerwonej latarni”, dzięki zwycięstwu z najsłabszą, jak na razie ekipą ligi. Nie przyszło to jednak ambitnym zawodnikom z Miedzianej Góry łatwo. Grając w dziesiątkę oraz tracąc bramkę, musieli wykazać się dużym charakterem, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Spodziewane zwycięstwa na własnych boiskach odniosły ekipy Zenitu oraz Koprzywianki i umocniły się w środku ligowej stawki, która jednak jest dość liczna. Wystarczy wspomnieć, iż pomiędzy pierwszym, a trzynastym zespołem jest różnica 7 punktów, co gwarantuje dalsze emocje, bo nie wolno sobie pozwolić na dłuższą serię niepowodzeń, które natychmiast spychają w dół tabeli.
Remisy w meczach w Tumlinie oraz Łopusznie. Przed tymi spotkaniami wydawało się, iż możliwy jest w nich każdy wynik, z lekką tendencją w stronę gospodarzy. Zawodnicy poszczególnych drużyn potwierdzili, iż prezentuję aktualnie podobne możliwości, solidarnie dzieląc się punktami.
Jeśli chodzi o porażki gospodarzy, to zdarzyły się dwie. Baszta raczej planowo oddała punkty Lechii Strawczyn. Natomiast w meczu na remis OKS – u z Moravią, zwyciężyła bardziej dojrzała drużyna, choć o zwycięstwie zdecydowała bramka zaledwie 17 – letniego Maćka Zawadzkiego, z którym miałem przyjemność współpracować w przeszłości w Ośrodku Szkolenia Sportowego Młodzieży w Ostrowcu Świętokrzyskim. Warto zaznaczyć, iż to już 8 trafienie na koncie młodego zawodnika. Gratuluję i powodzenia w następnych meczach! W Opatowie pomimo porażki nie najlepsze nastroje z innego powodu. Jeśli się nic nie zmieni, to może to być bardzo smutny sezon dla kibiców sympatyzujących z tym klubem.
Na zlecenie Kieleckiej Piłki przygotował Rafał Barański - trener OKS-u Opatów
[LiveFixture 91 2009-10-03 2009-10-04]
[CompScorers 91 3]
[CompTable 91 M]