4L: Sparta D. - HEKO 1:5
Dodane przez kamil1121 dnia Października 06 2009 19:11:43

Treść rozszerzona

Drużyna gospodarzy przystąpiła do spotkania bez pięciu podstawowych zawodników. Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie mogli wystąpić Łukasz Niziołek oraz Ryszard Gaweł. Ponadto z powodów osobistych zabrakło bramkarza Marcina Ceny, Piotra Stępnia oraz Damiana Drożdżala. W wyjściowej jedenastce Sparty znalazło się 9 młodzieżowców, a w bramce zadebiutował 16-letni Paweł Boduła.

Mecz od początku do końca, za wyjątkiem ostatniego kwadransa pierwszej połowy, przebiegał pod „dyktando” podopiecznych Daniela Kowalczyka. Już w 3 minucie Grzegorz Starościak mógł zdobyć bramkę głową, ale jego strzał obronił bramkarz. Chwilę później po szybko rozegranym rzucie rożnym Damian Marcioch idealnie zagrał piłkę ma głowę Starościaka, a ten już się nie pomylił i dał prowadzenie gościom. Napór przyjezdnych rósł z każdą minutą, a efektem tej gry była druga strzelona bramka autorstwa Emila Adamczyka, który wyskoczył najwyżej ze wszystkich po dośrodkowaniu Marcioch i równię głową zdobył gola. Najpiękniejszą bramkę meczu mógł zdobyć w 28 minucie Marcioch, piłka po jego atomowym uderzeniu z okolicy 30 metra wylądowała na poprzeczce bramki miejscowych. Po tej sytuacji do końca pierwszej połowy na boisku zaczęli dominować gospodarze. Mogli pokusić się o bramkę, lecz futbolówką uderzona przez napastnika Sparty nieznacznie minęła spojenie słupka z poprzeczką.

Druga odsłona niedzielnego pojedynku to już przygniatająca przewaga gości. Gospodarze rzadko przekraczali środkową część placu gry, nie wspominając o akcjach bramkowych. W 54 minucie Starościak po raz drugi wpisał się na listę strzelców finalizując idealne podanie od Grzegorza Gałązki. W kolejnych minutach mnożyły się sytuacje bramkowe dla HEKO, ale co jest największym mankamentem drużyny to brak skuteczności. Sparta zdobyła „honorową” bramkę w 75 minucie gry. Jeden z zawodników Sparty oddał strzał z okolicy linii pola karnego piłka odbiła się od poprzeczki, ale „dobitka” była już skuteczna. Bramka ta podziałała mobilizującą na przyjezdnych i już w kolejnej akcji Sebastian Balcerek zdobył czwartą bramkę, a kolejną asystę zanotował Marcioch. Ostatnią bramkę w meczu, po mocnym uderzeniu z kilku metrów, zdobył Kamil Ruś. W końcowych fragmentach gry w barwach HEKO zadebiutował szesnastoletni wychowanek klubu, Adam Klimczak.

Źródło: własne, heko.com.pl/heko-sport/