A2: Kamienna - Klimontowianka 4:2
Dodane przez kamil1121 dnia Października 12 2009 14:32:25

Treść rozszerzona
Od początku spotkania widać było duże zaangażowanie u graczy Kamiennej - nic dziwnego, piłkarze z Brodów fatalną serią 4 porażek z rzędu mocno nadszarpnęli zaufanie kibiców. Częste ataki skrzydłami przyniosły efekt w 32 minucie. Po strzale jednego z zawodników gospodarzy, bramkarz Klimontowianki wypiąstkował piłkę, ale zrobił to tak niefortunnie, że ta wylądowała pod nogami nadbiegającego obrońcy Kamiennej - Dominika Fonfary, który nie miał problemów z otworzeniem wyniku spotkania. Do końca pierwszej połowy rezultat nie uległ zmianie.

Druga część meczu to konsekwentna gra gospodarzy. W 55 minucie miało miejsce świetne zagranie z głębi pola do Łukasza Ochockiego. Napastnik miejscowych pewnym strzałem w lewy róg pokonał bramkarza z Klimontowa, wyprowadzając swoją ekipę na dwubramkowe prowadzenie. Taka przewaga rozluźniła nieco piłkarzy Kamiennej, co w konsekwencji spowodowało utratę bramki. Przy stanie 2-1 to goście dyktowali warunki gry, jednak do strzelenia wyrównującego gola brakowało im szczęścia. W 78 minucie na boisku pojawili się dwaj nowi piłkarze Kamiennej - Łukasz Duda i Dawid Soboń. Wejście było bardzo mocne, bo już 2 minuty później popularny Ninja cieszył się z bramki, którą można zaliczyć do kategorii "stadiony świata". Piękne uderzenie z poza pola karnego przeleciało pomiędzy poprzeczką, a rękami goalkeepera z Klimontowa. Trzecia stracona bramka podcięła skrzydła zawodników gości ponieważ już 3 minuty później przegrywali 4-1. Trafienie padło po szybkiej kontrze Łukasza Dudy. Przyjezdnych stać było na zdobycie jeszcze jednego gola po ewidentnym błędzie miejscowych obrońców.

Źródło:
własne/kamiennabrody.futbolowo.pl