O: Nidzianka - Opatów 1:2
Dodane przez kamil1121 dnia Października 12 2009 14:38:28
Treść rozszerzona
Niedzielne spotkanie stało na dobrym poziomie, a zawodnicy obydwu drużyn wykazywali ogromne zaangażowanie w walce sportowej na boisku. Lepiej zaczęli je gospodarze. W 8 minucie, wykorzystując niezdecydowanie obrońców i bramkarza OKS, po krzyżowym zagraniu Mateusz Pindral zgrywa piłkę głową na 5 metr przed bramkę, a formalności dopełnia Szczepan Maciejski. Gospodarze, którzy zaczęli mecz bardziej zdecydowanie niż przeciwnicy osiągają cel i zdobywają prowadzenie. Bardzo szybko jednak do głosu dochodzą goście. W 11 minucie Dzietko przejmuje piłkę w okolicy środka boiska i nieniepokojony przez nikogo zmierza w stronę pola karnego. Nie widząc lepiej ustawionych kolegów z drużyny decyduje się na uderzenie, po którym to piłka ląduje w siatce, zmieniając po drodze tor lotu i nie dając szans na skuteczną obronę Korpikiewiczowi. Goście poszli za ciosem i drugą bramkę zdobywają w 24 minucie, kiedy to Mazepa przejmuje bezpańską futbolówkę i decyduje się na strzał z około 30 metrów. Piłka wpada obok zaskoczonego bramkarza gospodarzy.
W drugiej połowie OKS osiąga nieznaczną przewagę, a z upływem czasu gospodarze próbując zdobyć bramkę wyrównującą, pomagają w stworzeniu sytuacji bramkowych przeciwnikom. Najlepszą marnuje Mazepa, który pięknie wychodzi do prostopadłego podania Dziewięckiego, mija bramkarza i mając przed sobą pustą bramkę trafia w słupek. Więcej bramek jednak nie pada i OKS przerywa dobrą passę Nidzianki.