O: Lechia - Skała 5:1
Dodane przez kamil1121 dnia Października 12 2009 17:06:42
Treść rozszerzona
Dobre widowisko pełne emocji i przede wszystkim goli zobaczyli kibice zgromadzeni w Strawczynie. Początek meczu fantastycznie ułożył się dla Lechitów. Po dośrodkowaniu w pole karne, piłkę głową musnął Przemysław Gołuchowski zaliczając swoje 10 trafienie w trwającym sezonie. Ogólnie pierwsza część spotkania była wyrównana, z lekkim wskazaniem na gospodarzy, którzy stworzyli sobie więcej okazji bramkowych, jednak brakowało im skuteczności. W 37 minucie na 2-0 dla Lechii podwyższył Krzysztof Kasprzyk - zdobył gola z najbliższej odległości. Goście w międzyczasie również mieli swoje szanse, jednak piłka dwukrotnie odbijała się od słupka. Podopiecznym trenera Dariusza Góreckiego udało sie zdobyć gola w 39 minucie, kiedy to Michta płaskim strzałem z 14 metrów pokonał Majdzińskiego. Tumlinianie byli bliscy doprowadzenia do remisu, jednak piłka w 45 minucie ponownie uderzyła w słupek.
Druga odsłona to całkowita dominacja Lechii. Podopieczni trenera Władysława Starościaka potwierdzili, że są jednym z głównych kandydatów do awansu. Akcje Strawczynian były bardzo składne, a dokładając do tego zabójczą skuteczność, świetny efekt był murowany. Kolejno Mirosław Gałęziowski - strzał "z czuba" z odległości 17 metrów, Rafał Piotrowski - dobitka po uderzeniu Gołuchowskiego oraz Mateusz Majka - wbicie piłki do pustej bramki pogrążyli Skałę.