Klasa okręgowa okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Października 27 2009 18:55:00
Za nami dosyć nudna kolejka dla wietrzących sensacyjne wyniki kibiców. Oczywiście małym zaskoczeniem mogą być wynik w Skalbmierzu, a przede wszystkim rozmiary porażki LZS Samborzec na własnym boisku. Ale po kolei…
Prowadzący tercet solidarnie zwycięża niżej notowanych przeciwników. Najefektowniej czyni to lider, aplikując zawodnikom z Koprzywnicy 6 bramek. O skuteczności Lechii na własnym obiekcie rozwodziłem się we wcześniejszych podsumowaniach, więc nikt nie powinien być zaskoczony tym, iż mecz w Strawczynie można przegrać wysoko.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Za nami dosyć nudna kolejka dla wietrzących sensacyjne wyniki kibiców. Oczywiście małym zaskoczeniem mogą być wynik w Skalbmierzu, a przede wszystkim rozmiary porażki LZS Samborzec na własnym boisku. Ale po kolei…
Prowadzący tercet solidarnie zwycięża niżej notowanych przeciwników. Najefektowniej czyni to lider, aplikując zawodnikom z Koprzywnicy 6 bramek. O skuteczności Lechii na własnym obiekcie rozwodziłem się we wcześniejszych podsumowaniach, więc nikt nie powinien być zaskoczony tym, iż mecz w Strawczynie można przegrać wysoko.
Planowe zwycięstwo nad tradycyjnie ostatnią Zorzą Tempo odnosi ekipa GKS Nowiny. Trzy zdobyte bramki, przy czystym koncie strat, tak powinna planowo kończyć się konfrontacja drużyn z przeciwnych biegunów tabeli.
Czwarte zwycięstwo z rzędu ( podobnie zresztą jak Lechia Strawczyn), tym razem w najmniejszych rozmiarach odnieśli piłkarze Moravii i już dawno zapomnieli o kilku kolejnych wpadkach z połowy rundy jesiennej. W tej chwili to przeciwnicy muszą się martwić, co zrobić, żeby niewielkie szanse na zdobycz punktową w meczu z tym rywalem nie gasły zbyt szybko. W następnej kolejce może dojść do zmiany lidera. Jednak szansę na osiągnięcie tego będzie miała tylko w/w ekipa, gdyż mecz Opatów – Nowiny rozegrany zostanie 4 listopada.
Czwarty w tabeli OKS Opatów pomimo typowo amatorskiego podejścia do zajęć treningowych w ostatnich tygodniach, pokazał profesjonalne podejście podczas zawodów w Skalbmierzu. Żartobliwie można stwierdzić, iż po szybkim zdobyciu prowadzenia zamknęli gospodarzy na swojej połowie i kontrolowali przebieg zdarzeń. Zawodnicy Victorii z taką grą i zaangażowaniem jak w ostatnim meczu na pewno przezwyciężą złą passę i powrócą do sukcesów z początku rundy.
Po jednym punkcie zdobyli zawodnicy beniaminków rozgrywek z Samsonowa oraz Miedzianej Góry. Stało się to jednak w jakże odmiennych nastrojach. Wicher traci bramkę i ważne 2 punkty w 87 minucie. Samson ratuje punkt w 89 minucie z rzutu karnego. Piękno piłki lub jak ktoś woli jej brutalność… Wydaje się, iż najgorsze sny z początków romansu z ligą okręgową te dwie drużyny mają za sobą.
Pewne choć dosyć niskie zwycięstwo Nidzianki nad Basztą po dwóch bramkach niezawodnego Mateusza Pindrala, pozwala utrzymać bezpieczna odległość punktową nad zespołami z dołu tabeli i patrzeć w jej górę. Przeciwnie do zespołu gości, którzy jak dotąd zdobyli najmniej bramek w całej lidze.
Na deser 0:4 LZS Samborzec z Unią Sędziszów. Zawodnicy gości do tej kolejki zdobyli 7 bramek na wyjazdach, gospodarze u siebie stracili ich 9. Liczyłem na bardziej wyrównany pojedynek. Był to trzeci wynik pod względem rozmiarów porażki jakie odnieśli wszyscy gospodarze w tym sezonie oraz trzecia kolejna przegrana tej drużyny. Kryzys, czy niewielki dołek? Przekonamy się niebawem. Kilka drużyn i to nawet z czołówki zaliczyło taką passę, więc mam nadzieję, iż to chwilowe.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Rafał Barański - trener OKS-u Opatów
[LiveFixture 91 2009-10-25 2009-10-26]
[CompScorers 91 3]
[CompTable 91 M]