O: Skała - Nidzianka 1:0
Dodane przez kamil1121 dnia Października 31 2009 21:55:07

Treść rozszerzona
Drugi w tym tygodniu mecz w klasie okręgowej przyszło rozgrywać drużynom Skały Tumlin i Nidzianki Bieliny. Dwa dni przerwy w rozgrywkach, pozwoliły obu jedenastkom zregenerować siły, co było widać na bardzo wymagającej płycie boiska w Tumlinie.

Spotkanie zaczęło się od walki w środku pola. Widać było, że obydwie ekipy podeszły bardzo zmotywowane do tego meczu. Po dziesięciu minutach gry wyklarowała się przewaga zawodników Skały. Skrupulatne pilnowanie środka boiska skończyło się fatalnie dla zawodników z Bielin. Prawym, odkrytym skrzydłem popędził Hyb, ograł obrońcę Nidzianki i płasko po ziemi posłał piłkę w kierunku napastników swojej ekipy. Najwięcej sprytu wykazał Ziębiński, pąkując piłkę do bramki strzeżonej przez Korpikiewicza. Nie wiele trzeba było czekać na odwet ze strony przyjezdnych. W 20 minucie podopieczni trenera Zbigniewa Rutkowskiego nie wykorzystali fantastycznej okazji, stworzonej po rzucie rożnym. Piłkarze Skały mogą w tej sytuacji dziękować Słoniowi, który instynktownie sparował piłkę na kolejny korner. Po tym zdarzeniu zaczęła się prawdziwa wymiana ciosów ze strony obu drużyn. To z jednej, to z drugiej strony, z daleka, z bliska, raz Skała, raz Nidzianka.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od ataków Tumlinian. Piłkarze Nidzianki nie potrafili temu zaradzić i tylko dzięki wspaniałym interwencjom Koperkiewicza, Nidzianka straciła tylko jednego gola. Bramkarz Nidzianki rozgrywał tego dnia wspaniałe zawody. Fenomenalnie spisał się między słupkami w 62 minucie, kiedy to dwa razy zastawił drogę do bramki napastnikom Skały. Mimo starań Nidzianki w końcówce spotkania, rezultat nie uległ zmianie.

Warto wspomnieć, ze w 90 minucie w roli napastnika wystąpił Świduniewicz - rezerwowy bramkarz Skały, zmieniając strzelca bramki. Na słowa pochwały na pewno może liczyć Mateusz Milcarz, defensywny pomocnik zespołu z Tumlina, który ambitnie wspierał całą drużynę.

Po słabszych spotkaniach, Tumlinianie w końcu przebudzili się z letargu i zagrali bardzo dobry mecz. Przemeblowany skład zdołał pokonać ambitnych zawodników Nidzianki. Pojedynek, mimo zimnego powietrza i błotnistej murawy, mógł się podobać zgromadzonym kibicom.