III liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Listopada 09 2009 20:19:31
Kilka niespodziewanych wyników przyniosła miniona kolejka w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej .Odbyły się tylko dwie konfrontacje z drużynami z małopolski, które przyniosły zwycięstwo Hetmana z Kmitą i klęskę Naprzodu w Niepołomicach. Natomiast na własnym podwórku oglądaliśmy trzy ciekawe spotkania pomiędzy zespołami z naszego województwa. Tydzień temu zacząłem od Czarnych i tym razem również. Niestety w obu przypadkach drużyna z Połańca była sprawcą niemiłej niespodzianki dla swoich kibiców. Wyjazdową porażkę z Alwernią można jeszcze tłumaczyć brakiem podstawowego bramkarza. Ale czym wytłumaczyć porażkę z Lubrzanką? Chociaż patrząc na tabelę, ktoś mógłby mnie zapytać jakim cudem Nida przegrała z Naprzodem. Ot, czasem zdarzają się takie spotkania. Natomiast Kajetanów gra coraz lepiej i tylko należy żałować, że prawdopodobnie przed tym zespołem ostatnie dwa ostatnie spotkania pod wodzą Krzysztofa Sobieraja.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Kilka niespodziewanych wyników przyniosła miniona kolejka w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej .Odbyły się tylko dwie konfrontacje z drużynami z małopolski, które przyniosły zwycięstwo Hetmana z Kmitą i klęskę Naprzodu w Niepołomicach. Natomiast na własnym podwórku oglądaliśmy trzy ciekawe spotkania pomiędzy zespołami z naszego województwa. Tydzień temu zacząłem od Czarnych i tym razem również. Niestety w obu przypadkach drużyna z Połańca była sprawcą niemiłej niespodzianki dla swoich kibiców. Wyjazdową porażkę z Alwernią można jeszcze tłumaczyć brakiem podstawowego bramkarza. Ale czym wytłumaczyć porażkę z Lubrzanką? Chociaż patrząc na tabelę, ktoś mógłby mnie zapytać jakim cudem Nida przegrała z Naprzodem. Ot, czasem zdarzają się takie spotkania. Natomiast Kajetanów gra coraz lepiej i tylko należy żałować, że prawdopodobnie przed tym zespołem ostatnie dwa ostatnie spotkania pod wodzą Krzysztofa Sobieraja.
Wierna wygrała z Orliczem i był to już 10 punkt tego zespołu w ostatnich czterech spotkaniach. Imponująca końcówka rundy. Gdyby nie słaby początek to mielibyśmy w czołówce jeszcze jedną świętokrzyską drużynę. Ale i tak jestem pewien, że Wierna skończy w górnej połówce tabeli .Na drugim biegunie Orlicz. Tylko trzy punkty w ostatnich czterech meczach i przed nimi dwa trudne wyjazdy: na Suche Stawy i do Niepołomic. A stamtąd przewieźć jakąkolwiek zdobycz punktową będzie bardzo trudno. Jakiś czas temu pisałem, że przy tak spłaszczonej tabeli i trudnym terminarzu Orlicz może wyładować nawet na ósmej pozycji i niestety ten scenariusz może się sprawdzić. Podobała mi się wypowiedz trenera Jaworka, który powiedział, że muszą jeszcze zdobyć przynajmniej trzy punkty bo jeśli nie to nikt nie będzie pamiętał o dobrej grze i wcześniejszych zdobytych punktach. Moim zdaniem, nawet jeśli Suchedniowianie ich nie zdobędą to i tak występ tego zespołu jesienią musi byc oceniony pozytywnie. Dwadzieścia osiem punktów w rundzie wobec dwudziestu siedmiu w całym poprzednim sezonie budzi szacunek.
Pierwszy raz oglądałem zespól Hetmana i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Nie dość, że wygrali z dobrym zespołem Kmity to jeszcze byli zdecydowanie lepsi .Grali szybko z pomysłem, często z pierwszej piłki i stworzyli naprawdę wiele sytuacji. Podobali mi się gracze odpowiedzialni za ofensywę: Rak, Kozieł, Oduliński, Gawron. Siedem punktów w ostatnich trzech spotkaniach daje nadzieję. Trener Jarosław Groszek powiedział, że cierpliwość przy budowaniu tej drużyny została nagrodzona. I rzeczywiście coś w tym jest. W środę mój zespół czeka trudne zadanie. Dobrze, że obejrzałem ten mecz.
Puszcza Niepołomice - Naprzód Jędrzejów 7-1. Bez komentarza
Juventa była faworytem spotkania z Nidą, ale...faworyci nie zawsze wygrywają. Mecz był emocjonujący, ale niestety tylko z powodu walki o każdy metr boiska, a nie z powodu pięknych akcji .Pierwszy raz w tym sezonie "dogoniliśmy wynik". Prawdę powiedziawszy po bramce Juventy na 1-0 bałem się, że już się nie podniesiemy. Na szczęście cały zespół pokazał charakter.
Ze spotkań drużyn krakowskich na uwagę zasługuje przede wszystkim porażka Hutnika z Dalinem. A coraz głośniej mówi się o tym, iż personalnie drużyna ze Suchych Stawów, ze względu na sytuację finansową klubu, będzie wiosną wyglądała zupełnie inaczej. Zobaczymy. Na razie to tylko plotki.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Nidy Pińczów
[LiveFixture 89 2009-11-07 2009-11-08]
[CompScorers 89 3]
[CompTable 89 M]