W Gowarczowie w piłkę w regularnych rozgrywkach gra się od początku obecnego millenium — w 2000 roku do klasy A przystąpiła Tęcza.
Pierwszy sezon był obiecujący — miejsce na podium, choć z dość dużą stratą to pierwszej dwójki. Później jednak już nie było tak kolorowo — kolejne sezony do dolna połówka tabeli.
W 2008 roku po reorganizacji rozgrywek pojawiła się B-klasa. Gowarczowianie szczęśliwie uniknęli degradacji. Ale tylko na jeden rok. W rozgrywkach sezonu 2008/09 Tęcza mimo uzyskania 19 punktów zajęła ostatnie miejsce i spadła do klasy B.
Tam przez 3 lata z rzędu plasowała się na 6. pozycji. Czwartego roku gowarczowianie najwyraźniej uznali, że wystarczy już tej B-klasy, i wygrali ligę wracając na wyższy szczebel. Nie byli jednak na niego wystarczająco przygotowani — znów ostatnie miejsce i znów spadek.
Gracze Tęczy to nie zniechęciło. W kolejnym sezonie ponowili atak na A-klasę — w barażach nie dali jednak rady Bucovii.
Tym razem baraże nie będą potrzebne. Gowarczowianie przed ostatnim meczem sezonu potrzebowali 1 punktu do awansu. W niedzielę zgarnęli całą pulę i mogli otwierać szampany.
Do sukcesu na pewno przyczyniło się trzech piłkarzy, którzy zagrali we wszystkich ligowych spotkaniach i nie opuścili żadnej minuty. Są to najlepszy strzelec
Hubert Cieślik,
Adrian Bielecki oraz najbardziej doświadczony
Paweł Skowron. Na uwagę zasługują również
Dawid Węgrecki, który zdobył 6 ze swoich 7 bramek wchodząc z ławki, a także etatowy wykonawca rzutów karnych —
Karol Chmielewski.