O: Opatów - Skała 1:1
Dodane przez kamil1121 dnia Listopada 15 2009 14:09:47

Treść rozszerzona
Cały mecz przebiegał pod dyktando drużyny OKS. Zawodnicy Skały nastawili się na grę z kontrataku, która przy dużej dozie szczęścia i indolencji strzeleckiej zawodników gospodarzy przyniosła sukces w postaci jednego punktu. Pierwsza część gry nie była porywającym widowiskiem. Najlepszym aktorem pozostawał bramkarz gości, pewnie grający na własnym przedpolu. Kiedy umiejętności nie mogły pomóc, w sukurs przychodziło szczęście. Już w drugiej minucie doskonałej sytuacji nie wykorzystał Mazepa, z 5 metrów przenosząc piłkę nad bramką. Najlepszej sytuacji do zdobycia bramki nie wykorzystali Mazepa z Sebastianem Kostrzewą, kiedy to 4 razy próbowali wykończyć strzałem akcję. Piłka zatrzymywała się na słupku bramki lub interweniującym bramkarzu. Co nie udało się gospodarzom, powiodło się gościom i to w najtrudniejszej z niewielu sytuacji jakie sobie stworzyli. Rzut rożny w 33 minucie wykonywał Adach i wykorzystując nieporozumienie obrońcy z pierwszego słupka i bramkarza umieścił piłkę bezpośrednio w bramce. drużyna Skały poszła za ciosem i chwilę potem stworzyła sobie najlepszą w całym spotkaniu możliwość do zdobycia bramki. Z sytuacji 1x1 zwycięsko wyszedł jednak Rak. Dodajmy, że w pierwszej części meczu OKS zdołał wyjść na prowadzenie jako pierwszy po uderzeniu z rzutu wolnego Karola Kostrzewy - gol nie został zaliczony, gdyż sędzia asystent uznał, że jeden z podopiecznych trenera Rafała Barańskiego absorbował bramkarza Skały, tym samym pokazując pozycję spaloną.

W drugiej odsłonie zawodnicy OKS pokazali ogromny charakter. Grając z większą ilością zawodników zaangażowanych w ofensywę, osiągnęli miażdżącą przewagę. Konstruowali wiele ciekawych akcji, z których powodzenie przyniosła tylko jedna. Goście tym okresie ograniczali się tylko do wybijania piłki jak najdalej od własnej bramki. Wyrównujące trafienie padło w 55 minucie, kiedy to rzut rożny egzekwowany przez Dziewięckiego, głową zgrał Jankowski i także uderzeniem głową bramkarza pokonał Karol Kostrzewa. Pomimo, iż do końca pozostawało dosyć dużo czasu wynik się nie zmienił.

OKS Opatów zremisował pierwszy mecz w tej rundzie. Natomiast dla Skały Tumlin był to pierwszy wyjazdowy remis i ważny punkt, potrzebny w walce o utrzymanie.