3L: MZKS Alwernia - Juventa-Perfopol 1:0
Dodane przez gorzko dnia Listopada 16 2009 22:36:08
Historia lubi się powtarzać! Po raz trzeci w historii klubu ze Starachowic powtarza się podobna sytuacja, czyli końcówka rudny w wykonaniu piłkarzy Juventy-Perfopol poniżej oczekiwań i możliwości.

Runda jesienna oraz wiosenna poprzedniego sezonu IV ligi świętokrzyskiej, a także runda jesienna bieżących rozgrywek III ligi małopolsko-świętokrzyskiej zakończona przez zawodników żółto-niebieskich bardzo słabo.
Treść rozszerzona

Historia lubi się powtarzać! Po raz trzeci w historii klubu ze Starachowic powtarza się podobna sytuacja, czyli końcówka rudny w wykonaniu piłkarzy Juventy-Perfopol poniżej oczekiwań i możliwości.

Runda jesienna oraz wiosenna poprzedniego sezonu IV ligi świętokrzyskiej, a także runda jesienna bieżących rozgrywek III ligi małopolsko-świętokrzyskiej zakończona przez zawodników żółto-niebieskich bardzo słabo. W obecnym sezonie problemy zaczęły się 30 października w Zabierzowie, gdzie po dość dobrym rozegranym meczu przegrali 2:1. Później w ciągu 7 dni nastąpiły 3 porażki, chociaż jak zauważyli obserwatorzy tych spotkań gra była coraz lepsza (Nida 3:1, Unia 2:1 oraz ostatni mecz MZKS Alwernia 1:0 – przyp. red.).

W ostatniej konfrontacji o ligowe punkty w tym roku podopieczni Arkadiusza Bilskiego ulegli nieznacznie słabo grającym futbolistom MZKS-u Alwernii 1:0. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w 21 min. strzałem głową po dośrodkowaniu Tomasz Jasieczko. W drugiej części pojedynku gospodarze tej rywalizacji nie mogli przekroczyć linii wyznaczającej połowę boiska, a piłkarze z nad Kamiennej nie potrafili pokonać bramkarza miejscowych, chociaż sytuacje do tego stworzyli sobie nie jednokrotnie. W dogodnych sytuacjach piłki do siatki skierować nie potrafili król strzelców minionego sezonu IV ligi Tomasz Wójcik oraz król strzelców A klasy gr. 2 Łukasz Pyszczek.

Było to spotkanie bez historii, a lepsze widowisko niż zawodnicy na boisku stworzyli na trybunach kibice. Wywieszone flagi, race świetlne i śpiewy były ciekawszą atrakcją.