III liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Listopada 17 2009 20:28:34
Niestety muszę zacząć tak jak ostatnio. Znowu Małopolska nas ograła i znowu porażki poniosły Orlicz, Juventa i Czarni. Jeśli do tego dodać przegraną na swoim boisku Lubrzanki z Beskidem to mamy pełny obraz ostatniej kolejki w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej. Ale każda porażka była inna, każdą trzeba inaczej potraktować. W pojedynkach pomiędzy drużynami naszego regionu remisowo w Pińczowie, gdzie Nida i Wierna podzieliły się punktami i bardzo ciekawie w Jędrzejowie, gdzie Naprzód w doliczonym czasie gry zapewnił sobie zwycięstwo w derbach z Hetmanem Włoszczowa.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Niestety muszę zacząć tak jak ostatnio. Znowu Małopolska nas ograła i znowu porażki poniosły Orlicz, Juventa i Czarni. Jeśli do tego dodać przegraną na swoim boisku Lubrzanki z Beskidem to mamy pełny obraz ostatniej kolejki w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej. Ale każda porażka była inna, każdą trzeba inaczej potraktować. W pojedynkach pomiędzy drużynami naszego regionu remisowo w Pińczowie, gdzie Nida i Wierna podzieliły się punktami i bardzo ciekawie w Jędrzejowie, gdzie Naprzód w doliczonym czasie gry zapewnił sobie zwycięstwo w derbach z Hetmanem Włoszczowa.
Zacznę od meczu w Kajetanowie. Siedem bramek, trzy czerwone kartki, rozstrzygający gol w 90 minucie spotkania. Huśtawka nastrojów. Lubrzanka przegrywała 0-2,by wyjść na prowadzenie 3-2. I jeszcze cztery minuty do końca utrzymywał się ten wynik. A jednak to Beskid schodził zwycięski z murawy. Rozmawiałem z bezpośrednimi obserwatorami tego meczu i mówili, że naprawdę było co oglądać. Czy później może być równie ciekawie? Słuchałem wypowiedzi trenera Lubrzanki Krzysztofa Sobieraja, kiedy zbulwersowany mówił, że szkoda płacić pieniędzy zawodnikom, którzy nie przychodzą na zajęcia tylko na mecze, że w takim razie trzeba się zastanowić w której lidze chce się mieć zespół. Dobra odważna wypowiedz. Pamiętajmy, że z drużynami w III lidze wychodzimy już poza własne podwórko. A to zobowiązuje.
Czarni rozegrali dobre spotkanie z Hutnikiem. Byli zespołem, który stawił największy opór gospodarzom na Suchych Stawów. Długo wynik był sprawą otwartą. W tym meczu tak to musiało się skończyć. Ale spójrzmy na tabelę i doliczmy drużynie z Połańca punkty stracone z Lubrzanką i Alwernią w końcówce rundy. Gdzie byliby teraz? Szkoda.
Zła końcówka w wykonaniu Orlicza. W Niepołomicach czwarta porażka w ostatnich pięciu spotkaniach. Do tego dwie czerwone kartki. A z takim zespołem jak Puszcza trudno o korzystny wynik jeśli gra się o dwóch zawodników mniej. Ja zdania jednak nie zmieniam. Jak na stan posiadania, to była bardzo udana runda w wykonaniu drużyny z Suchedniowa.
Bardzo ciekawe spostrzeżenie przeczytałem przy okazji opisu spotkania Alwernia - Juventa. A mianowicie, że była to już trzecia z kolei, nieudana końcówka rundy w wykonaniu zespołu ze Starachowic. Pewnie są na to logiczne wytłumaczenia: w zeszłym sezonie awans był pewien kilka kolejek do końca, teraz problemy kadrowe, ale...coś w tym może być. A pamiętajmy, że jak mawiał klasyk "prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna". Tak czy tak szkoda punktów .Licznik kolejnych porażek doszedł do czterech.
Naprzód mistrzem horrorów. W środę wyrównująca bramka w doliczonym czasie gry, w niedzielę zwycięska w 90 minucie. Ważne zwycięstwo pod każdym względem. Po pierwsze dopisane trzy punkty w tabeli, po drugie prestiż, bo derby z Włoszczową to ważne wydarzenie, po trzecie przyczynek do tego by zimą mocno myśleć o utrzymaniu. W końcówce rundy piłkarze swoje zrobili, teraz czas na działaczy.
W Pińczowie zakończyły się serie zwycięskich spotkań Wiernej (cztery mecze) i Nidy (pięć). Myślę, że remis jest sprawiedliwy, żadna z drużyn nie osiągnęła takiej przewagi by myśleć o zwycięstwie. Oba, dobrze znające się zespoły, bardziej koncentrowały się na defensywie, stąd mało sytuacji i brak bramek.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Nidy Pińczów
[LiveFixture 89 2009-11-14 2009-11-15]
[CompScorers 89 3]
[CompTable 89 M]